Wiosenne niebezpieczeństwa

Kłosy zbóż i wysokie trawy, które po zimie pojawiają się w ogromnych ilościach, bywają bardzo ostre. Ludziom nietrudno przeciąć sobie nimi skórę – równie łatwo pies może się nabawić ran na brzuchu. Wąsy kłosów często przyczepiają się do sierści, a stamtąd mogą trafić do nosa, ucha czy rozciąć skórę między palcami. Efektem jest nie tylko dyskomfort, który odczuwa pupil, ale też krwawienie, zakażenie, a w przypadku połknięcia ościstego kłosa – obrzęk i infekcja gardła.

Zabawy w ogrodzie też trzeba mieć pod kontrolą. Co najbardziej zagraża w nim psu? Środki przeciw ślimakom, których spożycie przez psy może się skończyć śmiercią. Równie niebezpieczne są trutki na szczury i myszy, które też stosuje się czasem o tej porze roku.

Nawozy używane do roślin stanowią zagrożenie, nawet jeśli są organiczne. Często smaczne dla psów, bo słodkawe, powodują wymioty, biegunkę i zapalenie trzustki. Uważać trzeba też w domu – czasem rośliny doniczkowe podlewamy wodą z odżywką, co powoduje, że i ziemia, i kwiaty oraz liście tych roślin są dla zwierząt trujące.

Niektóre kwiaty, które sadzisz w domu czy w ogrodzie, a nawet stawiasz w wazonie, są trujące dla psów i kotów. Chodzi tu o azalie, chryzantemy, żonkile, rododendrony, tulipany i palmy sagowe. Spożycie ich przez czworonogi może się skończyć niewydolnością nerek. Galeria zdjęć trujących roślin znajduje się tutaj.

Kleszcze – to największe zagrożenie, które czyha na psy i koty nie tylko na łąkach czy w lasach, ale też w parkach i ogródkach dużych miast. Nigdy nie zapominajmy zabezpieczać przed tymi pasożytami nasze czworonogi!

Autor: Aleksandra Więcławska