Wybrała dobro bezdomnych zwierząt - Psy.pl - mamy nosa!

Wybrała dobro bezdomnych zwierząt

W konkursie wokalnym portalu iSing Stars, w gronie 44 innych uczestników, 20-letnia Estera Wrona doszła do ostatniego etapu, tzw. prezentacji. Zrezygnowała z wysoko ocenianej przez jurorów stylizacji i postanowiła przygotować teledysk przedstawiający psy ze schroniska, jednocześnie zachęcając do ich adopcji. Szanse w konkursie straciła, ale ma poczucie dobrze spełnionej misji na rzecz zwierząt.

Obdarzona pięknym głosem Estera, studentka II roku pedagogiki na Uniwersytecie Wrocławskim, śpiewa od trzeciego roku życia. Wychowywana w otoczeniu psów, uczona od dziecka szacunku i miłości dla zwierząt nieprzypadkowo postanowiła wykorzystać  popularność, jaką przyniósł jej udział w konkursie piosenkarskim portalu iSing Stars. Podczas promocji konkursu jej nagranie było odsłuchiwane 1500 razy. Uznała więc, że skoro tak wiele osób może zobaczyć teledysk przygotowany do ostatniego etapu, warto zrobić coś dobrego.  Od zawsze w moim domu był pies, czasem dwa  opowiada Estera.  Moja babcia opiekuje się za to kotami, ma ich kilka w domu, a co drugi dzień jeździ na wieś i tam karmi kolejne koty. Psa nigdy nie kupiliśmy, bo nie chodzi przecież o rasę. Od zawsze mamy kundelki – albo przybłędy, albo wzięte od znajomych, którzy nie dopilnowali swoich suczek podczas cieczki. Z takiej niespodzianki u sąsiadów pochodzi moja suczka Mela, mieszaniec labradora i wyżła, którą mam od szczeniaka i którą traktuję jak siostrę  dodaje Estera.

W ostatnim etapie konkursu Estera świadomie zrezygnowała z wyeksponowania tych elementów wideoklipu, które były najwyżej oceniane przez jurorów, czyli stylizacji, makijażu, ciekawego tła, i zaśpiewała wybraną piosenkę do zdjęć nakręconych w schronisku.  Straciłam szanse w konkursie, ale pod moim nagraniem jest tyle wspaniałych komentarzy, opowieści nieznajomych ludzi o ich psach, a nawet informacji, że dzięki mnie postanowili adoptować psa ze schroniska… To wszystko sprawiło, że mam ogromną satysfakcję z tego, co zrobiłam  dzieli się z nami Estera. – Od dawna czytam o tym, jak ludzie przywiązują zwierzęta, zabijają, wyrzucają, bo np. jadą na wakacje. A pies jest jak dziecko, potrzebuje mamy i rodziny. Pojechałam z mamą do schroniska i ujrzałam tam te wszystkie oczy, w których jest tyle bólu i smutku. To szczekanie-płacz mnie samą doprowadziło do płaczu. Zrobiłam wiele ujęć. Nie ma tam złych warunków, jest czysto, jest jedzenie, są budy. Ale nie ma tego, co najważniejsze: miłości, ciepła i wolności, których tak bardzo psy potrzebują. Teraz wysyłam ten teledysk do ludzi, którzy angażują się w akcje na rzecz zwierząt z nadzieją, że ktoś to zauważy, umieści na swojej tablicy, i jeśli choć jeden pies dzięki temu znajdzie nowy dom, to już mój cel będzie zrealizowany  dodaje Estera.

I my przyłączamy się do promowania pięknej inicjatywy, zachęcając do tego także naszych czytelników. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *