Wyprawka dla psa. Co powinno się w niej znaleźć?


Zastanawiasz się nad adopcją psa? Świetnie - gratulujemy decyzji! Zapewne chcesz jak najlepiej przygotować się na powitanie czworonożnego członka rodziny. Co kupić, a co będzie zbędne? Z czego powinna się składać wyprawka dla adopciaka? Podpowiadamy!

Przyjęcie pod swój dach psa to duża odpowiedzialność. A w przypadku adopcji – odpowiedzialność szczególna, bo dajemy nowe życie psu, który zapewne sporo już przeszedł. Wzięcie dorosłego czworonoga – a nie szczeniaka – ma jednak mnóstwo plusów, mimo że być może będziemy musieli trochę popracować nad rozchwianą psychiką nowego członka rodziny. Przewidywalne zachowania, ustabilizowany charakter, brak problemów z gryzieniem rzeczy czy siusianiem w domu – to tylko niektóre zalety dorosłych pupili. Jednak na każdego psa, bez względu na jego wiek czy pochodzenie, musimy się dobrze przygotować. Z czego powinna się składać wyprawka dla adopciaka?

1. Odpowiednie żywienie to podstawa

Jeszcze zanim nowy pies zawita do naszego domu, warto zastanowić się, co będzie jadł. Na początek dobrze jest podawać mu to samo jedzenie, które dostawał w schronisku czy też w domu tymczasowym. Zdziwieni? Nie ma się co dziwić – obecnie w wielu przytuliskach psy karmione są wysokiej jakości pożywieniem. Dobre schroniska dają też nowym właścicielom na start kilka porcji pożywienia, które psiak jadł do tej pory. Często są to karmy firm wspierających adopcje, takich jak Dolina Noteci. Może się więc okazać, że nasz nowy pupil był do tej pory żywiony karmą taką jak mokra karma Dolina Noteci Premium z indykiem.

Dlaczego tak ważne jest, by podawać psu na początku to samo, co jadł do tej pory? Chodzi o wprowadzanie jak najmniejszej ilości zmian jednocześnie. A zmiana domu już jest wystarczającą rewolucją. Po dwóch tygodniach możemy stopniowo zmieniać karmę na inną, taką, jaką chcemy podawać psu docelowo. Warto sprawdzić nowość na rynku, jaką jest mokra karma dla psa Rafi z przepiórką.

2. Miski dopasowane do zwierzaka

Jedzenie już mamy, więc czas na miski. Dla naprawdę dużych psów można wybrać takie na podwyższeniu, ale średnim i mniejszym czworonogom wystarczy postawić je na podłodze. Wbrew temu, co się powszechnie uważa, miski nie muszą być jednakowej wielkości – ta na wodę może być większa. Pozostaje kwestia materiału, z którego będą zrobione. Najtańsze są plastikowe, ale wcale nie są dobre. Po pierwsze, nie są zbyt trwałe i pies może je pogryźć. Po drugie, łatwo się rysują, w związku z czym w zagłębieniach pozostają trudne do usunięcia zanieczyszczenia.

Popularne miski metalowe to dobry wybór, można je myć także w zmywarce, więc są łatwe do utrzymania w czystości. Zdarzają się jednak psy, które mają na nie uczulenie lub… boją się hałasu, jaki te miski wydają przy jedzeniu (choćby stukot wsypywanych ziarenek karmy). Najlepszy wybór to miski porcelanowe lub szklane. Co ciekawe, wcale nie muszą zostać kupione w sklepie dla zwierząt – wystarczy głęboki talerz czy duża salaterka z naszej kuchni.

3. Szelki, obroża i smycz

Z psem trzeba wychodzić na spacer, więc akcesoria do tego celu są niezbędne. Powinniśmy je nabyć jeszcze zanim nasz nowy pupil przekroczy próg domu. W doborze rozmiaru z pewnością pomogą wolontariusze czy pracownicy miejsca, z którego psa bierzemy. Przez pierwsze tygodnie warto zapinać smycz jednocześnie do obroży i szelek i w żadnym wypadku pupila nie spuszczać. Dlaczego? Adopciak nie zna zbyt dobrze ani nas, ani nowego otoczenia, w którym się znalazł. Łatwo może się czegoś przestraszyć i uciec, a szanse na znalezienie go są wówczas niewielkie. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko, by do takiej sytuacji nie doszło.

Zaopatrzmy czworonoga w szeroką, wygodną obrożę (materiałową lub skórzaną, choć skórzana jest trudniejsza do utrzymania w czystości). Zakupmy także wygodne szelki typu guard, które nie utrudniają psim stawom ruchu. Jeśli chodzi o smycz, tak naprawdę przydadzą nam się dwie – krótsza, tzw. miejska, o długości około 1,5 metra i dłuższa, tzw. linka, o długości przynajmniej 5 metrów. Ta pierwsza sprawdzi się w mieście, autobusie czy u weterynarza, a ta druga na wszystkich spacerach.

4. Legowisko

Wybór legowisk dla psów jest ogromny. Nic dziwnego, że nowo upieczonym opiekunom psa trudno się połapać w bogatej ofercie, dostępnej na rynku. Najważniejsze, na co trzeba zwrócić uwagę przy zakupie, to rozmiar psiego łóżka, kształt i to, czy jest praktyczne – czyli czy można zdejmować wierzchnią warstwę i je prać. Jeśli chodzi o wielkość, musi być na tyle duże, by nasz psiak mógł się na nim swobodnie rozciągnąć, leżąc na boku.

Kształt jest o tyle istotny, że lepiej nie kupować tak modnych teraz legowisk okrągłych. One może i ciekawie wyglądają, ale wygodnie się na nich leży psu tylko wtedy, gdy zasypia zwinięty w kłębek. Gdy jednak zechce się zrelaksować i rozciągnąć, część psa siłą rzeczy wyląduje na podłodze… Na tym, by legowisko było praktyczne, powinno zależeć najbardziej nam, opiekunom. Takie z suwakiem, umożliwiające zdjęcie pokrowca i włożenie go do pralki, są naprawdę najlepsze.

5. Zabawki

W rzeczywistości nie potrzebujesz dużo zabawek dla psa, a już na pewno nie na samym początku, wbrew temu co mogą sugerować półki sklepów zoologicznych. Kilka rzeczy, które zestresowanemu zmianą miejsca zamieszkania psu pomogą się wyciszyć i uspokoić, w zupełności wystarczy.

Dlatego postaw na zabawki do gryzienia, żucia, lizania i wąchania. W macie węchowej ukryjesz smaczki, które pies będzie musiał wyszukać. Zabawka z mocnej gumy (TPR) świetnie się nada do żucia i rozładowania emocji. A kong wypełniony czymś pysznym, np. mokrą karmą dla psa Dolina Noteci Superfood jeleń i kaczka, to idealny uspokajacz do wylizywania.

Co można pominąć, komponując wyprawkę?

Powyżej wymieniliśmy podstawowe rzeczy, które na pewno się przydadzą i które powinieneś mieć w domu, jeszcze zanim adopciak do ciebie przyjedzie. Czy są rzeczy, których wyprawka zawierać nie musi? Tak, na początek nie są potrzebne żadne szczotki czy produkty do pielęgnacji. Pierwsze dni będą pełne stresu i wzajemnego poznawania się. To nie jest czas na urządzanie psiego spa! Na takie aktywności przyjdzie czas później, gdy się już wzajemnie dobrze poznacie. Być może psiak nie będzie w pierwszych dniach wyglądał w związku z tym pięknie, ale za to będzie miał szansę szybciej poczuć się pewnie i bezpiecznie.


Artykuł sponsorowany