You and Me - Psy.pl

You and Me

Bo każdy pies chce kochać i chce być kochany... Według mnie, każdy pies przynosi radość w życiu człowieka...

Według mnie każdy pies przynosi szczęście swoją obecnością w życiu każdego człowieka. Nie raz spotykają nas chwile, że chcielibyśmy uciec jak najdalej, a wtedy patrzymy w świecące oczy naszego czworonoga i od razu powraca nam uśmiech.
Każdy pies chce kochać i chce być kochany. Jak już pisałam, pies przynosi szczęście w życiu człowieka. Prawda… a dla czego? Ponieważ psy to bezinteresowni przyjaciele. Nie patrzą czy ich pan jest bogaty czy biedny. Nie patrzą, jaki mamy wzrost, wygląd. One widzą to, czego my nie widzimy. One kochają nas za to, jakimi jesteśmy w środku – jakie mamy serce. Sama doświadczyłam tego już nie raz. Zgadzam się z tym przysłowiem „Zwierzęta to wspaniali przyjaciele. Nie zadają pytań, nie krytykują” – George Eliot. Psy, jak i wszystkie zwierzęta w końcu to najlepsi przyjaciele świata. Czytam książkę „Balsam dla duszy miłośnika psa”. Czasem nie można uwierzyć, że psy tak bardzo kochają swoich panów. Mogą poświęcić nawet dla nich swoje życie. Ludzie również. Zrobią wszystko dla swojego pupila, co tylko mogą. Lecz trzeba kochać… sama to zrozumiałam. Zawsze myślałam, że za mało kocham swoją suczkę Odi, za mało dla niej robię. Miała wtedy chyba niecałe 3 lata. Był to słoneczny poranek, jak każdy letni. Pomyślałam – „Po co siedzieć w domu i się nudzić w domu, jak na dworze taka pogoda! Przejdę się z Odi na spacer”. I poszłam. Zawiadomiłam rodziców i brata. Brat poszedł ze mną. No i w końcu gotowa mogłam już iść. Zapięłam mojej suczce smycz i wyruszyłyśmy. Odi to York, więc nie za bardzo mogłam iść z nią daleko. A żeby było bezpiecznie, poszłam z nią na boczną dróżkę. Przy samym końcu stało wielkie drzewo. Pobiegłam z Odi, jak to zawsze tam robiłyśmy. I przede mną i moją towarzyszką stanęło wreszcie drzewo. Że był to teren nie kupiony, trawa tam była wysoka. Puściłam Odettkę, żeby sobie pobiegała. Coś szukała w trawie. Pomyślałam „Pewnie coś tam szuka, przecież to Odi”. Przyszła chyba po 2 minutach. Gryzła coś. Myślałam, że chrupkę co jej dałam przed wyjściem. Nie, to nie była chrupka. Zaczęła mi chrząkać i wydawała taki dźwięk, jakby się dusiła. Mój brat wziął ją na ręce. Otworzyłam jej pysk i szukałam, to co próbowała jeść. Było to prawie już w przełyku. Trudno, musiałam to znieść. Uff, w końcu wyciągnęłam to. Nie wiem co to dokładnie było, ale obstawiałam, że to baaardzo stary kawałek kurczaka. Nie dziwiłam się czemu nie mogła tego połknąć. Było to po pierwsze duże jak na nią, a po drugie strasznie twarde. Uratowałam jej życie. I zrozumiałam, co to znaczy kochać i poświęcić się. Gdybym jej tego nie wyciągnęła, nie wiem co by było dalej. Wiem, że jakbym nie podjęła szybkiej decyzji, mogłabym stracić najlepszego przyjaciela. Byłam dumna z siebie, że byłam i jestem taką dobrą przyjaciółką. Miałam o wiele więcej podobnych historii, ale po co to wszystko odpowiadać. Zajęło by to chyba ze 50 stron . Z moim drugim na trzy psem umiem porozumiewać się bez słów. Wiem dokładnie kiedy jest smutny, wesoły, zmęczony. Nie musi on mi nic mówić, sama to wiem. Porozumiewamy się tak jakby telepatycznie. On rozumie mnie, ja niego. Znamy się na wylot. Dokładnie znam każdy jego ruch, co zrobi w danej chwili. Choć Frodo bywa zaskakujący. Może i ktoś już o tym słyszał, może ktoś nie, ale trenuję z nim skoki. Ostatnio przyjechały profesjonalne przeszkody Agiliti (czyli takie właśnie do skoków). Był tam tunel, worek, przeszkoda kółkowa itd. Frodo, ku mojemu zdziwieniu zrozumiał wszystko w jeden dzień i nawet dobrze mu to szło. Bardzo mnie zaskoczył. Ale wiara w tym wszystkim jest najważniejsza. Może dla niektórych może się to wydawać głupie, dla niektórych nie, ale czasem idę do Froda, aby powiedzieć mu moje wszystkie problemy. On grzecznie je wysłuchuje. Słucha co tam dzisiaj było w szkole, co robiłam na treningu itd. Kiedy mam problem, również słucha mnie uważnie. Po zakończeniu mojej przemowy, patrzy się na mnie takim wzrokiem, że już wiem co mam robić. Przypominam sobie wtedy podobne historie z nim. On mówi mi, co on by w takiej sytuacji zrobił. Frodo to mój najlepszy przyjaciel. Mogę iść się do niego wypłakać. Mogę na niego ZAWSZE liczyć. Frodo i Odi pokazali mi, co to znaczy kochać i poświęcać się dla przyjaciela…
 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *