Z psem na dwóch kółkach - Psy.pl

Z psem na dwóch kółkach

Jak nauczyć czworonoga biegać przy rowerze lub jeździć w koszyku

Prawie każdy pies chętnie towarzyszyłby nam w wycieczkach rowerowych. Często jednak obawiamy się, czy taka wyprawa byłaby dla niego bezpieczna. Odpowiedź brzmi: tak, jeśli odpowiednio się do tego przygotujemy.

Duże i średnie psy mogą biec obok roweru, małe i miniaturowe będą raczej podziwiały okolicę z umieszczonego na nim koszyka. Jeśli pies jest spory, a przy tym mniej sprawny lub starszy, pozostaje sprawić mu przyczepkę.

Musimy też pamiętać o dostosowaniu tempa i długości przejażdżek do możliwości psa i stopniowym podnoszeniu poprzeczki. Nie chcemy przecież, aby nabawił się kontuzji czy zaczął traktować wspólne wyprawy jak przykry obowiązek.

Bieg przy rowerze
Etap I
Pies, którego chcemy uczyć biegnięcia przy rowerze, musi już umieć chodzić na luźnej smyczy, i to przy obu nogach. Jeśli musimy poruszać się z nim po ulicy, powinien biec po prawej stronie – będzie wtedy odgrodzony od jezdni rowerem. Najpierw prowadzimy psa na smyczy przy prawej nodze, przy lewej trzymając rower. Jeśli idzie spokojnie, chwalimy go i od czasu do czasu nagradzamy smakołykami.

Etap II
Stajemy okrakiem nad ramą i robimy parę kroków. Pies jest na smyczy po prawej stronie. Chwalimy go i nagradzamy smakołykami, jeśli zachowuje się odpowiednio.

Etap III
Powoli zaczynamy jechać. Psa może to zdziwić lub zaniepokoić i spróbuje skakać na rower łapami. Zatrzymujemy się wtedy, zsiadamy i przez chwilę prowadzimy rower, mając ramę między nogami. Nagradzamy psa za dobre zachowanie. Ponownie wsiadamy na rower i powoli jedziemy. Zwierzak powinien się wkrótce zorientować, o co nam chodzi. Nie denerwujmy się na niego, jeśli zajmie to trochę czasu, bo rower zacznie mu się źle kojarzyć. Starajmy się go nie nakręcać (np. zbyt entuzjastycznymi zachętami), zwłaszcza jeśli jest młody i żywiołowy, bo trudniej będzie nam opanować sytuację. Powoli przyspieszamy, nadal od czasu do czasu chwaląc psa. W nagrodę za ładny bieg przy rowerze możemy pozwolić mu swobodnie pohasać. Stopniowo zwiększamy długość i tempo przejażdżek.

Etap IV
Warto na wszelki wypadek nauczyć psa komendy chroniącej go przed wpadnięciem pod koła, np. „przejdź” lub „na bok”. Prowadzimy rower, a obok naszego pupila na długiej smyczy. Jeśli wyjdzie przed rower, cmokamy (można równocześnie pokazać mu smakołyk w prawej ręce, w której trzymamy smycz). Gdy do nas wróci, rzucamy mu smakołyk w bok. Parokrotnie powtarzamy ćwiczenie. Gdy pies reaguje już na każde cmoknięcie, możemy wprowadzić komendę słowną. Tak samo ćwiczymy, gdy zwierzak biegnie luzem. Najpierw idziemy, prowadząc rower między nogami, a gdy pies znajdzie się z przodu, dajemy komendę i nagradzamy jej wykonanie, rzucając smakołyk w bok. Powtarzamy ćwiczenie, jadąc powoli. Odradzamy dłuższe biegi przy rowerze po twardym podłożu – pies może się nabawić pęcherzy lub odparzyć łapy, jest to też niezdrowe dla stawów. Dużo przyjemniejsze są jazdy po leśnych ścieżkach czy parkowych alejkach bez asfaltu.

Jazda w koszyku
Etap I
Najpierw przyzwyczajamy psa do siedzenia w koszyku niezamontowanym jeszcze na rowerze. Zachęcamy go do wejścia do niego za pomocą smakołyków i sowicie nagradzamy za pozostanie w nim. Ćwiczymy w ten sposób przez kilka dni.

Etap II
Nosimy koszyk w rękach (dotyczy to ras miniaturowych) i nagradzamy zwierzaka za dobre zachowanie.

Etap III
Montujemy koszyk na rowerze i nagradzamy psa za przebywanie w nim, podczas gdy rower stoi.

Etap IV
Powoli prowadzimy rower, chwaląc i nagradzając psiaka za grzeczne siedzenie w koszyku.

Etap V
Wsiadamy na rower i zaczynamy powoli jechać. Stopniowo wydłużamy pokonywany dystans i zwiększamy tempo. Koszyk najlepiej zamontować przy kierownicy, by mieć psa cały czas na oku. Warto też zabezpieczyć zwierzaka szelkami (najlepiej przymocować do koszyka krótką taśmę z karabińczykiem, do której będzie można je przypiąć). Pamiętajmy, że nie mogą one służyć do unieruchomienia psa, który obawia się jazdy i próbuje uciekać z koszyka! Korzystamy z nich dopiero wtedy, gdy czuje się on pewnie i chętnie podróżuje na rowerze. Przyzwyczajanie do jazdy przebiega podobnie w wypadku przyczepki dla większego psa (na etapie II sami ją ciągniemy).
Postępując zgodnie z opisanymi zasadami, sprawimy, że w krótkim czasie rower stanie się dla naszego psa obietnicą szczególnie udanego spaceru.


Ze springerem bezpieczniej

Warto kupić springer – metalowy wysięgnik montowany do ramy roweru, zaopatrzony w element sprężynujący, do którego przywiązujemy psa. Zapobiega on wbiegnięciu zwierzaka pod koła i łagodzi ewentualne szarpnięcia, a my mamy wolne ręce – jest to więc bezpieczniejsze rozwiązanie niż trzymanie smyczy lub przywiązywanie jej do roweru.

MÓJ PIES RADZI: Na co jeszcze zwrócić uwagę?

  • jeśli wozisz psa w koszyku, zsiadając z roweru, staraj się go nie przechylać
  • przyzwyczaj zwierzaka do dźwięku dzwonka, by się nie przestraszył, gdy użyjesz go podczas jazdy
  • w czasie dłuższych eskapad osłoń siebie i psa przed słońcem
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *