Jak zadbać o psią sierść na wiosnę? - Psy.pl - mamy nosa!
Właściciel czesze owczarka

Jak zadbać o psią sierść na wiosnę?

Podobnie jak nasze włosy, zniszczone pod czapkami, psia sierść wymaga po zimie zabiegów pielęgnacyjnych.

Wielu właścicieli psów ogranicza zimą do minimum kąpiele, strzyżenie, trymowanie, a często nawet czesanie. Ma to ich zdaniem zapobiec m.in. przeziębieniu psa. Skutki takiego postępowania nie dają na siebie długo czekać i na wiosnę kondycja psiej szaty jest kiepska.

Tłusta i skołtuniona, sucha i łamliwa

Brak kąpieli oraz niskie temperatury powodują silne natłuszczenie skóry i sierści. U ras długowłosych tłusta sierść dodatkowo się skleja i kołtuni. Przyczyniają się do tego również ubranka nakładane psom podczas mrozów.

Drugi problem – dotyczący szczególnie mieszkańców miast – związany jest z posypywaniem solą chodników i jezdni. Sierść poddana jej działaniu jest przesuszona, łamliwa i wiotka, traci kolor i staje się matowa.

Poza tym wiosną większość psów zaczyna gwałtownie linieć. Najbardziej uciążliwe i widoczne jest to u czworonogów mających obfity podszerstek (m.in. nowofundland, owczarek podhalański czy husky).

Problemy te w mniejszym stopniu dotyczą psów ras szorstkowłosych (takich jak west highland white terrier, sznaucer, foksterier szorstkowłosy). Jednak także one są wiosną mocno zarośnięte, a ich włos w niektórych miejscach – skołtuniony.

Zmywanie zimy

Wiosenne zabiegi pielęgnacyjne rozpoczynamy od dokładnego rozczesania sierści czworonoga. Jeśli mamy do czynienia z psem liniejącym, używamy szczotki i grzebienia tak długo, aż martwy włos i podszerstek zostaną całkowicie usunięte.

Następnie kąpiemy psa w szamponie o silnym działaniu wypłukującym, tzw. płukance. Jeśli efekt jest mało zadowalający, czynność tę powtarzamy. W ten sposób pozbywamy się z sierści tłuszczu oraz innych zanieczyszczeń pozimowych.

Kolejny etap to kąpiel w szamponie przeznaczonym dla konkretnej rasy. Pamiętajmy, aby dobrać ten specyfik do koloru szaty psa oraz do jej struktury i długości. Szampon powinien zawierać dodatki lekko nawilżające i natłuszczające. Jest to szczególnie ważne po zastosowaniu płukanki, która wyjaławia włos. Po kąpieli stosujemy silną odżywkę, aby zregenerować zniszczoną sierść.

Shih tzu stoi na trawie
fot. Anna Woźniak

Efekt takiego zabiegu będzie widoczny od razu, zwłaszcza jeśli mamy psa długowłosego lub o szacie średniej długości (yorkshire terrier, shih tzu, lhasa apso, golden retriever, berneński pies pasterski itp.). Jeśli sierść tego wymaga, po czesaniu, kąpieli i suszeniu przystępujemy do strzyżenia lub korekt fryzjerskich.

Nieco inaczej wygląda pielęgnacja psów szorstkowłosych. Nie przechodzą one linienia w takim samym stopniu jak pozostałe rasy. Martwy włos w większości pozostaje w skórze. Dlatego trzeba go wytrymować, czyli wyskubać. Zanim to zrobimy, musimy sierść dokładnie rozczesać – szczególnie na łapach, podbrzuszu i w okolicach pyska.

Pamiętajmy, że psów należących do ras szorstkowłosych nie kąpiemy przed trymowaniem, bo zwiotczyłoby to włos, a tym samym utrudniło jego wyrywanie. Po przetrymowaniu kąpiemy czworonoga w szamponie dla psów szorstkowłosych. W tym wypadku także warto wykonać tę czynność dwukrotnie. Nie stosujemy jednak odżywek, ponieważ zmiękczają włos.

Skóra do przeglądu

Po dokładnym rozczesaniu i wykąpaniu psa oglądamy jego skórę, która może być podrażniona – zwłaszcza jeśli zwierzak często spacerował po zasolonych chodnikach.

Z objawami lekkiego podrażnienia lub uczulenia możemy sobie poradzić, stosując szampon antyalergiczny i łagodzący podrażnienia (np. owsiany) lub podając wapno. W wypadku poważniejszych zmian należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Naelektryzowana sierść

Wielu właścicieli używa do czesania psów grzebieni i szczotek z tworzyw sztucznych. To niestety błąd, na skutek którego sierść staje się naelektryzowana. Szczególnie dotyczy to przedstawicieli takich ras, jak: yorkshire terrier, shih tzu, lhasa apso, maltańczyk.

Aby uniknąć tego zjawiska, należy używać przyborów wykonanych z metalu lub z drewna i metalu. Nie czeszmy psa stojącego na plastikowej powierzchni – najlepszym podłożem jest guma. Można też stosować przeznaczone dla psów płyny elektrostatyczne, które nie tylko sprawiają, że włos się nie elektryzuje, ale także zwilżają i odżywiają sierść oraz ułatwiają jej rozczesywanie.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także
  • Annonymis Falcon
    Annonymis Falcon 6 marca 2017 o 11:53

    Pytanie. Czy zastosowanie płukanki i szamponu ma być w odstępie czasu czy przy jednej sesji kompielowej? Mam Cavaliera wiec sierść długa, mieszana. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *