Zakopał psa żywcem. Zwyrodnialec w rękach policji! - Psy.pl - mamy nosa!

Zakopał psa żywcem. Zwyrodnialec w rękach policji!

Mężczyzna, który najpierw skatował suczkę, a potem zakopał ją żywcem, jest już w rękach policji! Funkcjonariusze z VI Komisariatu w Łodzi zatrzymali podejrzewanego o bestialskie potraktowanie swojego psa 63-latka. Za działanie ze szczególnym okrucieństwem grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Sprawa trafiła do policjantów 22 listopada 2016 roku, kiedy to zwierzę zostało odnalezione przez przechodniów w okolicy ulicy Zagrodowej w Łodzi. Wówczas z pomocą strażników miejskich odkopali oni psa przypominającego owczarka niemieckiego.

Był w bardzo złym stanie. Natychmiast trafił pod opiekę weterynaryjną w łódzkim schronisku. Cały czas trwa walka o jego życie.

Analizą bulwersującej sprawy zajęli się kryminalni. Do policjantów docierały liczne sygnały od osób, które chciały pomóc w zatrzymaniu sprawcy. Wszystkie przekazywane informacje były skrupulatnie weryfikowane, a za pomoc w odnalezieniu sprawcy osoby prywatne i organizacje oferowały nagrody pieniężne.

Przełom w sprawie nastąpił późnym wieczorem 25 listopada 2016 roku. Z uzyskanych przez funkcjonariuszy informacji wynikało, że za bestialskim czynem może stać dawny mieszkaniec pobliskich terenów, który wyprowadził się do mieszkania w blokach znajdujących się na ulicy Górnej. Policjanci ustalili też imię suczki – Tara.

Policjanci pojawili się przed miejscem pracy podejrzanego, który został zatrzymany. 63-latek był kompletnie zaskoczony interwencją stróżów prawa. W rozmowie z policjantami potwierdził, że znaleziony pies należał do niego. Początkowo mówił, że chciał go uśpić, gdyż przeprowadził się z domku jednorodzinnego do bloku i nie miał warunków na trzymanie tak dużego zwierzęcia. Gdy takiemu zabiegowi sprzeciwił się weterynarz, mężczyzna postanowił sam pozbyć się czworonoga.

Na wstępie tłumaczył śledczym, że zlecił pozbycie się psa przypadkowemu mężczyźnie. Jednak policjanci obalili te twierdzenia. Wówczas przyznał się, że uderzył psa w głowę szpadlem, a następnie zostawił go w wykopanym dole, myśląc, że nie żyje.

Mężczyzna usłyszał zarzut próby uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Autor: Alicja Kowalska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *