Pod Częstochową doszło do zastrzelenia psa. Zwierzę umierało w męczarniach


W miejscowości Kuleje w powiecie kłobuckim ktoś śmiertelnie postrzelił psa. Policja poszukuje sprawcy i szuka świadków.

W sobotę 7 sierpnia przy ul. Długiej w małej miejscowości Kuleje pod Częstochową doszło do makabrycznego zdarzenia. Między godziną 19 a 19.30 nieznana osoba najprawdopodobniej zastrzeliła psa z wiatrówki lub innej broni pneumatycznej. Postrzał był z na tyle bliskiej odległości, że pociski przeszły prawie na wylot ciało psa, uszkadzając przy tym jego narządy wewnętrzne. Szybka reakcja opiekuna psa niestety nie pomogła. Mimo udzielonej pomocy weterynaryjnej i szybko przeprowadzonej operacji, psa nie udało się uratować i zmarł. Nie ma wątpliwości ku temu, że jego ostatnie chwile były wypełnione strasznym bólem i cierpieniem.

Policja poszukuje sprawcy

Już 11 sierpnia do Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku wpłynęło oficjalne zawiadomienie w sprawie zastrzelenia psa. Jak mówi rzecznik policji – aspirant Kamil Raczyński – śledztwo prowadzą policjanci kryminalni z Kłobucka oraz policjanci z Wręczycy Wielkiej. Poszukiwania sprawcy trwają, wystosowany został apel o pomoc w jego ujęciu. Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje w tej sprawie – słyszały pisk psa lub wystrzał, widziały lub znają sprawcę – proszone są o kontakt pod nr tel. 723 732 958 bądź z najbliższą jednostką policji. Policja gwarantuje anonimowość.

Kolejny przypadek strzelania do psa

Wydarzenie z Kulej nie jest pierwszym przypadkiem zastrzelenia psa. Niedawno doszło do trzech podobnych przypadków w Komornikach, gdzie do lecznic weterynaryjnych trafiały okaleczone przez strzały z wiatrówek psy. Pod koniec czerwca w okolicach Czarnkowa w rowie znaleziono kundelka. Choć początkowo myślano, że pies został potrącony przez samochód, okazało się, że ktoś strzelał do niego z wiatrówki. W całym ciele psa naliczono niemal 50 pocisków, z czego większość w okolicach głowy. Szczęśliwie psy przeżyły.

W przypadku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem osobie, która się tego dopuściła, grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Taką samą karą zagrożony jest czyn zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. Jak widać kary nie są zróżnicowane, mimo kompletnie innej wagi czynu. Procedowana właśnie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt niestety nie obejmuje ich znacznego zwiększenia. Akty okrucieństwa wobec zwierząt powinny być, w moim mniemaniu oczywiście, zagrożone (poza wysokimi karami finansowymi i nieuchronnością kary więzienia) napiętnowaniem społecznym. Zastrzelenie psa należy karać szczególnie surowo.

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

źródło: dziennikzachodni.pl, klobucka.pl

Autor: Marta Ozimek
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments