Zły pies, czy zły właściciel? (część 2) - Psy.pl - mamy nosa!

Zły pies, czy zły właściciel? (część 2)

Przeczytaj część 1   Powtarzanie tej samej komendy Właściciele często mówią do swych psów: „siad, siad, siad, siad”. Tak, właśnie w ten sposób, kilkakrotnie powtarzając komendę. Pies uczy się reagować, ale po czwartym słowie „siad” – bo tak go nauczyłeś.

Przeczytaj część 1

 

Powtarzanie tej samej komendy

Właściciele często mówią do swych psów: „siad, siad, siad, siad”. Tak, właśnie w ten sposób, kilkakrotnie powtarzając komendę. Pies uczy się reagować, ale po czwartym słowie „siad” – bo tak go nauczyłeś.

OSTRZEŻENIE: Nie tylko podczas nauki nowej komendy, ale także później każdą komendę powtarzaj tylko raz. Reagowanie za pierwszym razem może pewnego dnia uratować psu życie.

RADA: Jeśli pies nie reaguje, powiedz „nie” i zrób kilka kroków wokół zwierzaka. Zatrzymaj się naprzeciw niego, złap z nim kontakt wzrokowy i raz wypowiedz komendę. Wykonanie komendy sowicie nagródź. Jeśli pies za drugim razem też nie zareagował – całą procedurę wykonuj aż do skutku.
 

Reagowanie po fakcie

Pies żyje tu i teraz. Nie kojarzy, że zrobił coś złego pięć godzin wcześniej i karanie go za cokolwiek po fakcie nie ma najmniejszego sensu.

OSTRZEŻENIE: Nietrudno sprawić, by pies bał się twojego powrotu do domu. Wystarczy, że będziesz na niego krzyczeć już od drzwi za wszystko, co zrobił podczas twojej nieobecności. Zwierzak nie ma pojęcia, że o 17 dostaje burę za to, że o 13 zsikał się w salonie. Za to doskonale wie, że ty, gdy tylko pojawisz się w drzwiach, wszczynasz awantury.

RADA: Zasada jest prosta: jeśli nie złapałeś psa na gorącym uczynku, nie masz prawa na niego krzyczeć. Natomiast jeśli ci się to uda, natychmiast przerwij to, co robi źle, powiedz ostrym tonem „nie wolno” i szybko zaproponuj zajęcie zastępcze, które akceptujesz.
 

Zmienne zasady

Aby pies mógł żyć w harmonii z innymi domownikami, potrzebne są jasne reguły współżycia. Nie mogą jedni członkowie rodziny zabraniać, a drudzy zezwalać na wskakiwanie do łóżka, gryzienie podczas zabawy czy skakanie na gości.

OSTRZEŻENIE: Nieporozumienia związane z wychowaniem czworonoga powodują, że staje się on niepewny siebie, a sprzeczne sygnały, które otrzymuje każdego dnia, mogą nawet rodzić agresję spowodowaną stresem i lękiem.

RADA: Jeszcze zanim pies pojawi się w domu, wszyscy członkowie rodziny muszą jasno ustalić zasady, jakie będą dotyczyły psa – co mu wolno, czego nie, kto w domu będzie za jakie czynności związane z opieką nad pupilem odpowiedzialny. Jeśli wcześniej tego nie zrobiliście, teraz jest na to czas – porozmawiajcie, spiszcie zasady na kartce i powieście na lodówce, by wszyscy ich przestrzegali.
 

Za mało czasu i uwagi

Bywa, że właściciel rzekomo niegrzecznego psa tak naprawdę nie ma dla niego wystarczająco dużo czasu. Co się dzieje, gdy opiekun nie realizuje wszystkich potrzeb pupila?

OSTRZEŻENIE: Nietrudno sobie wyobrazić, do czego może doprowadzić taka sytuacja. Pies pozostawiony sam sobie, dla którego nikt nie ma czasu, w pierwszej fazie nadmiar energii próbuje spożytkować we własnym zakresie – na przykład gryząc buty… W kolejnej fazie robi się niespokojny, pojawiają się problemy z zachowaniem, właścicielowi wydaje się niegrzeczny. Dochodzą też problemy ze zdrowiem – chociażby otyłość czy zaparcia wywołane brakiem ruchu.

RADA: Zastanów się, czy w odpowiednim stopniu zajmujesz ciało i umysł swego pupila. Zbyt wiele problemów wychowawczych może oznaczać, że tego nie robisz. Zacznij od wychodzenia z psem na jeden dłuższy (minimum 40-minutowy) spacer dziennie – nawet jeśli mieszkasz w domu z ogrodem. Niech będzie to spacer, na którym pies nie tylko rozprostuje kości, ale zetknie się z nieznanymi mu zapachami i widokami. W ciągu każdego dnia znajdź 10 minut na aktywną zabawę – bieganie, rzucanie piłki czy frisbee. Raz w tygodniu postaraj się zorganizować psu zabawę z innymi czworonogami. By mózg pupila pracował, raz w miesiącu naucz go nowej sztuczki – nie zapominając oczywiście o powtarzaniu starych.
 

Niebezpieczny dom

Wielu właścicieli dobrze wyszkolonych psów znajduje czasem pogryzione elementy domu (drzwi, schody) lub zmaga się z uciekającym z ogrodu pupilem. Takich niemiłych niespodzianek można by uniknąć, gdyby nasze mieszkania i ogrody były dobrze przygotowane na przebywanie w nich czworonoga.

OSTRZEŻENIE: To nie wina psa, że uciekł z ogrodu ogrodzonego dziurawym płotem. To twój obowiązek, by ogrodzenie było szczelne, a pies nie wychodził z podwórka bez nadzoru. Może się przecież zdarzyć, że kogoś ugryzie, wpadnie pod samochód lub zaginie…

RADA: Przyjrzyj się swojemu domowi i jego otoczeniu pod kątem potencjalnie niebezpiecznych rzeczy. Środki czystości, oleje, farby, trutki, środki na komary i kleszcze, czekoladę, rodzynki, cebulę umieść wysoko w przestrzeni niedostępnej dla psa. Zwróć uwagę, czy na podłodze nie stoją trujące dla pupila kwiatki doniczkowe. Schowaj kable, by nie leżały luźno na podłodze. Zamykaj drzwi i okna lub przystawiaj je czymś ciężkim, by nigdy nieoczekiwanie się nie zatrzasnęły. I zawsze w bezpiecznym i szczelnie zamkniętym pojemniku przechowuj karmę dla psa – chyba nie chcesz, by zwierzak sam poczęstował się 10 kilogramami karmy, które niedawno kupiłeś na kolejny miesiąc… Pod kontrolą miej też ubrania (szczególnie małe części garderoby, takie jak skarpetki czy rajstopy), książki i gazety, a także… papier toaletowy. Jeśli chodzi o ogród, przede wszystkim sprawdź ogrodzenie, czy jest szczelne. Usuń też trujące rośliny.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *