Znalazła się po ponad dwóch latach dzięki czipowi - Psy.pl - mamy nosa!

Znalazła się po ponad dwóch latach dzięki czipowi

Choć od zaginięcia foksterierki Niki minęły ponad dwa lata, Giuseppe Di Bella z Newburgh nigdy nie stracił nadziei, że ukochana suczka kiedyś się odnajdzie. Jednak wiadomość mailowa, jaką otrzymał z Florydy, odległej o więcej niż 1600 km od Nowego Jorku, bardzo go zaskoczyła. Dowiedział się, że tam właśnie odczytano czip Niki.

Ponad dwa lata temu, gdy Giuseppe Di Bella kosił trawę w swoim ogrodzie w Newburgh w stanie Nowy Jork, ktoś prawdopodobnie ukradł z jego posesji sześciomiesięczną wtedy suczkę w typie foksteriera gładkowłosego o imieniu Nika. Jej właściciel poruszył niebo i ziemię w poszukiwaniu zaginionej pupilki. Powiadomił policję, porozwieszał plakaty, odwiedził wszystkie okoliczne kliniki weterynaryjne i schroniska dla bezdomnych zwierząt, a także próbował wykorzystać siłę internetu. Niestety, w tym przypadku, nic nie zadziałało. Suczka zniknęła bez śladu.

I nagle, po dwóch i pół roku, Di Bella otrzymał e-mail z Marion County Animal Services, że z czipa znalezionej tam suczki odczytano dane jej właściciela i że jest nim właśnie Giuseppe Di Bella. Nie wiadomo, jak to się stało, że pies znalazł się po tak długim czasie i do tego na Florydzie, oddalonej o 1600 km od Nowego Jorku. Niewielka, w dodatku mocno wychudzona Nika, pojawiła się na schodach pewnej rezydencji w Ocala na Florydzie. Mieszkańcy posiadłości zabrali ją od razu do najbliższej lecznicy, aby sprawdzić, czy ma wszczepiony czip. I to był strzał w dziesiątkę. Dzięki danym z czipa Nika będzie mogła wrócić do swego prawowitego i wciąż tęskniącego za nią właściciela. Di Bella nie posiadał się ze szczęścia. Jak mówi, nigdy nie przestał wierzyć, że kiedyś jeszcze będą razem. A jego wiarę podtrzymywała świadomość, że nie zapomniał o wszczepieniu psu czipa i że ktoś go w końcu odczyta. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *