Znasz imiona psów sąsiadów, a ich właścicieli nie? Inni też tak mają!

fot. Shutterstock

Też tak macie? Mówicie o sąsiadach „ta pani od Kamy”, „ten facet, co ma Maksa”? Nie jesteście sami! Ale czy to dobrze o nas świadczy?

Masz w kontaktach wpisy „Kama” i „Maks”, bo nie masz pojęcia, jak mają na imię opiekunowie tych psów. Rozmawiając z nimi na spacerach, od lat unikasz wymawiania ich imion, bo… po prostu ich nie znasz. Znasz imiona psów i uważasz, że to wystarczy? A może po latach zwyczajnie wstydzisz się spytać, jak im na imię, i nie umiesz z tego wybrnąć? Niedawno w serwisie internetowym Reddit rozpętała się dyskusja, czy to grzecznie znać tylko imiona psów. Przy okazji okazało się, że to dość powszechne zjawisko.

Niektórych może to urazić, że nie znasz ich imion

Pewna użytkowniczka serwisu Reddit i miłośniczka psów podzieliła się swoim przykrym przeżyciem. Jedna z jej sąsiadek była zszokowana tym, że kobieta zna imiona psów sąsiadów, a nie zna imion ich samych. Jak to się wydało?

Dzisiaj spotkałam z sąsiadkę. Zaczęła mi opowiadać coś o innej sąsiadce, którą podobno znam od siedmiu lat. W końcu musiałam spytać o imię psa tej osoby, żeby się dowiedzieć, o kim mówi. Posłała mi TO spojrzenie. Bo ona nie znała imienia PSA, ale oczywiście znała imię sąsiadki. Na szczęście była zbyt uprzejma, żeby mi powiedzieć, co o mnie myśli.

Znasz tylko imiona psów? You will never go alone

Po takiej reakcji kobieta zaczęła się zastanawiać, czy rzeczywiście może to obrażać jej sąsiadów, że zna tylko imiona ich psów.

Czy jestem chamką? – spytała wprost innych użytkowników serwisu.

To pytanie podzieliło społeczność. Część odpowiedziała, że faktycznie, jest to niegrzeczne. I że kobieta powinna bardziej się postarać zapamiętać imiona sąsiadów.

Spotykasz tych ludzi regularnie od lat, ale nie przeszkadza ci, że nie pamiętasz ich imion. To dość niegrzeczne i lekceważące wobec tych ludzi, którzy okazują ci życzliwość – napisał jeden z internautów.

Inni jednak natychmiast wzięli kobietę w obronę. Okazało się, że taki problem ma wiele osób.

  • Tak właśnie mówimy o sobie w mojej okolicy. Jest mama Buddy’ego, tata Zoe itd.
  • Zgadzam się. Oto pan Luna, a tam pani Nala.
  • Właściciele zwierząt tak mają.

A ktoś dorzucił anegdotę z życia wziętą.

Mój mąż starał się kiedyś o pracę i okazało się, że znał kierownika ds. rekrutacji. Znał go z psiego parku. Nie znali swoich imion, więc kiedy spotkali się twarzą w twarz, wykrzyknęli: „Och, jesteś tatą Fido!”, „Jesteś tatą Maksa!”. A widywali się w każdy sobotni poranek od dwóch lat!

Dlaczego znasz imiona psów, a ich opiekunów nie?

Użytkownicy serwisu zaczęli się zastanawiać, dlaczego się tak dzieje. Jeden z nich spróbował to wyjaśnić.

Kiedy spotykam sąsiadów i innych spacerowiczów, większość uprzejmych rozmów jest zorientowana na psa. W rezultacie znam imiona wszystkich ich pupili, ale nie znam imion ludzi.

Ktoś inny również pokusił się o zdiagnozowanie problemu.

Oto powód: kiedy spotykasz ludzi z psami, wielokrotnie wymawiają imię psa, ale nigdy nie powtarzają swojego imienia.

Kobieta, która wrzuciła zapytanie do serwisu, podkreśla, że choć nie zna imion sąsiadów, nie znaczy to jednak, że nie obchodzą jej ich sprawy.

Pamiętam większość tego, co opowiadają mi o sobie i swoich psach. Historie chorób, toczące się procesy sądowe, sprawy prawne, włamania – jestem dobrym słuchaczem, bo niewiele mówię, a ludzie gadają. Ale za nic nie pamiętam ich imion. Tylko imiona ich psów…

A wy co o tym myślicie? Też tak macie?

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Psy.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „50 ras w sam raz do kochania”

źródło: https://www.mirror.co.uk

Autor: Dorota Jastrzębowska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments