Zrzucamy kilogramy - Psy.pl

Zrzucamy kilogramy

Walka z nadwagą to temat, który pojawia się na początku każdej wiosny.

Kiedyś dotyczył tylko ludzi, ale coraz częściej odchudzać powinniśmy też swoje psy. Jak się do tego zabrać? Na początek zorientuj się, ile twój pies powinien schudnąć. Jeśli jest rasowy, sprawdź, czy waży zgodnie ze wzorcem. Jeżeli jest kundelkiem, dotknij ręką jego boków, czy żebra są łatwo wyczuwalne (ale nie widoczne – to niedowaga). W razie wątpliwości skonsultuj się z weterynarzem.

POSTAW SWOJEMU PSU REALNY CEL – ile kilogramów powinien schudnąć i w jakim czasie, biorąc pod uwagę, że zdrowe odchudzanie to utrata 1-2% masy ciała na tydzień.

PIES TYJE Z BARDZO PROSTYCH POWODÓW – bo za dużo je albo ma za mało ruchu. Lub jedno i drugie. Dlatego trzeba się przyjrzeć, ile tak naprawdę dajemy pupilowi pożywienia – czy je wyłącznie swoje dwa posiłki dziennie (odpowiednia dawka dla dorosłego psa), czy w ciągu dnia dajemy mu przysmaki, skrawki z krojenia kurczaka, na spacerach smakołyki jako nagrody itd. Warto zrobić prosty test – wszystko, co chcielibyśmy danego dnia dać pupilowi jako „gratis”, odkładajmy na talerz. Pod wieczór przyjrzyjmy się, ile tego „gratisowego” jedzenia się zebrało (tylko z jednego dnia!). Całkiem sporo, prawda? A to ilości, których w ogóle nie liczymy jako porcji, choć przecież zdajemy sobie sprawę, że pies z powietrza nie tyje.

W OKRESIE ODCHUDZANIA DOBIERZMY SPECJALNĄ KARMĘ LIGHT, która ułatwi ten proces (koniecznie sprawdźmy na opakowaniu, ile dokładnie należy jej podawać), a jeżeli sami przygotowujemy psu jedzenie, zmniejszmy ilość wypełniacza (ryżu
lub makaronu) na rzecz warzyw i chudego miesa (np. drobiowego).

POZA ODPOWIEDNIM ŻYWIENIEM KLUCZEM DO SUKCESU JEST RUCH. Zachęćmy psa do aktywności – np. każdy ze spacerów wydłużmy o 15 minut. Zabierajmy też z sobą na dwór zabawkę, którą pies będzie się chętnie bawił i biegał za nią. Przy okazji przeciąganie się z psem sznurem lub rzucenie mu piłki to świetny sposób na nagrodzenie go (np. za to, że przyszedł na zawołanie), który wiele psów ucieszy bardziej niż smakołyk.

WAŻNE

NAWET NAJMNIEJSZE SMAKOŁYKI powinniśmy wliczać do dziennej dawki psiego pożywienia. Ich ilość nie moze przekraczać 10% dziennego menu. Co najlepiej podawać? Można wziąć ze sobą na spacer po prostu kawałki chudego mięsa (np. skrawki – surowe lub sparzone – z piersi kurczaka, które wykroiliśmy, przygotowując kotlety na obiad) lub słupki marchewki (którą wiele psów uwielbia!).
 

 

Coś na psi ząb

Smakołyki warto mieć z sobą na spacerach, gdy chcemy pupila czymś poczęstować.

Parówka
PLUSY: Łatwo ją podzielić na małe kawałki, jest atrakcyjna nawet dla największych niejadków ze względu na intensywny zapach (można go jeszcze wzmocnić, lekko ją podgrzewając), przechowywana w kieszeni czy saszetce nie zmienia kształtu.

MINUSY: Zawiera dużo niezdrowych dla psów przypraw i konserwantów – ich obecność może też wywoływać duże pragnienie. W upalne dni parówka dość szybko się psuje.

Mięso
PLUSY: Przyrządzone bez przypraw jest zdrowe. Różne rodzaje mięsa i różne sposoby przygotowania (można je ugotować w wodzie, z warzywami, albo tylko sparzyć, można też podgotować i po pokrojeniu na kawałki opiec w piekarniku) pozwalają uzyskać mnóstwo wariantów przysmaków.

MINUSY: Przygotowanie wymaga nieco czasu. Gotowe kawałki można przechowywać w lodówce, ale najlepiej je zużyć szybko. Poddane obróbce termicznej mięso łatwo się kruszy.

Żółty ser
PLUSY: Jest bardzo tłusty, więc dla psa smakowity. Łatwo go pokroić w kostkę i szybko podawać (jest miękki), gdy wymaga tego ćwiczenie.

MINUSY: Nie nadaje się dla zwierząt, które łatwo przybierają na wadze. W upały łatwo się topi, a co za tym idzie, brudzi.

Sucha karma
PLUSY: Bardzo wygodna do podawania w trakcie treningu. Bez problemu można zmniejszyć o odpowiednią porcję dzienne menu. Nie psuje się.

MINUSY: Niektóre niejadki trzeba do niej zachęcać, ale wystarczy małą porcję na kilka godzin zamknać w torebce wraz z kawałkiem kiełbasy, co uatrakcyjni doskonale znany psu zapach.

Gotowe przysmaki
PLUSY: Wystepują w wielu rodzajach – małe i naprawdę spore, miękkie i twarde, a także tzw. biszkopty (chrupiące, łatwo się kruszą), można więc dobrać coś odpowiedniego dla każdego psa. Poza tym oferta na rynku jest tak duża, że za każdym razem można kupić coś innego, dzięki czemu pies się nie znudzi.

MINUSY: Najlepsze wtedy, gdy są swieże, zaraz po otwarciu opakowania – te miękkie są wtedy naprawdę mięciutkie, a wszystkie mają intensywny zapach. Po pewnym czasie wietrzeją i przestają być dla psa atrakcyjne.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *