Zwierzęta was potrzebują - Psy.pl - mamy nosa!

Zwierzęta was potrzebują

Przejechałam ponad 1000 km, żeby przekazać wam swoje przesłanie, że zwierzęta nie są rzeczami, że mają swoje potrzeby fizyczne oraz psychiczne – mówi Austriaczka, słynna na całym świecie obrończyni praw zwierząt Charlotte Probst. Przyjechała do Polski na zaproszenie bydgoskiego Schroniska dla zwierząt oraz kujawsko-pomorskiego oddziału OTOZ Animals (15-16 kwietnia). Misją, z którą Probst mimo podeszłego wieku wciąż jeździ po świecie, jest zaszczepianie w dzieciach i młodzieży wrażliwości na krzywdę zwierząt.



Charlotte Probst spotkała się w Bydgoszczy między innymi z grupą młodzieży szkolnej, którą zachęcała do zainteresowania się tematyką praw zwierząt i podejmowania aktywnych działań, dzięki którym możemy zmienić podejście innych ludzi do zwierząt. Charlotte wierzy, że przyszłość zwierząt leży w rękach młodych ludzi. -Zwierzęta mają prawo do wolności i do przebywania w naturalnych warunkach. Wyobraźcie sobie, jak czulibyście się spędzając całe swoje życie w pomieszczeniu wielkości budki telefonicznej – takimi obrazowymi przykładami Charlotte usiłowała pobudzić wyobraźnię słuchaczy. Krytykowała masowe hodowle, używanie zwierząt do sportów, myślistwo, wędkarstwo czy przeprowadzanie doświadczeń na zwierzętach. – Zwierzęta was potrzebują, jeśli nie zatroszczycie się o nie, przepadną – apelowała do młodzieży.
Charlotte Probst od przeszło 30 lat prowadzi w Austrii szkolenia dla nauczycieli na temat tego, jak rozmawiać o prawach zwierząt z dziećmi i młodzieżą, by wzbudzić w nich współczucie wobec tych istot. Wyedukowała już pół tysiąca nauczycieli z 50 krajów świata. Uważa, że ochrona zwierząt jest ściśle związana z ochroną człowieka oraz środowiska naturalnego. – To wielka kobieta posiadająca niezwykłą charyzmę. Jestem szczęśliwa, że doszło do tej wizyty" – mówi o Charlotcie Izabela Szolginia, dyrektorka bydgoskiego schroniska dla zwierząt.
 
Magda Urban
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *