Zwierzofani w akcji - Psy.pl

Zwierzofani w akcji

Jak uczcić 20 lat ukazywania się miesięcznika „Mój Pies”? Najlepiej zrobić coś dla psów… - Postanowiliśmy powołać fundację Zwierzofani, która będzie robiła wszystko, by w naszych miastach i wsiach było coraz mniej bezdomnych zwierząt – mówiła w Blue City w Warszawie redaktor naczelna miesięcznika „Mój Pies” Paulina Król. – Jak chcemy w tym pomóc? Fundacja, dzięki pomocy przyjaciół zwierząt, zakupi i wyposaży wetbus, w którym będzie można bezpłatnie sterylizować psy i koty.



Miłośnicy psów, którzy przyszli w sobotę (9 kwietnia) do Centrum Handlowego Blue City mieli nie lada gratkę. Mogli uczestniczyć w licznych atrakcjach imprezy „Mój Pies” w Blue City, zorganizowanej przez redakcję miesięcznika i centrum handlowe. Zaczęło się mocnym i rytmicznym wejściem: na scenie pojawiła się 7-letnia border collie Wendy Ko-To-Ra (gra psa Sołtysa w „Pierwszej miłości”) i wraz ze swą opiekunką i partnerką Beatą Banaszak z Wrocławia wykonały taniec z psem (później tańczyła też borderka Viola Ko-To-Ra). Chwilę potem licznie skupieni wokół sceny mali i duzi widzowie mogli się przekonać, dlaczego pies daje poczucie bezpieczeństwa osobie niepełnosprawnej. Poruszający się na wózku inwalidzkim Marek Sołtys wraz z biszkoptowym labradorem Spajkiem pokazali, jak bardzo zwierzak może być pomocny. – Świadomość, że pies poda mi lekarstwo czy telefon jest bezcenna, nawet jeśli nie zawsze z tego korzystam. Gdy się pojawił w naszym domu, rodzina pierwszy raz od lat mogła mnie zostawić na jakiś czas samego, to znaczy w jego towarzystwie – mówi Marek Sołtys. A początek tego nie zwiastował. Pan Marek chciał mieć do pomocy suczkę owczarka niemieckiego (wcześniej przez 15 lat towarzyszyła mu Nocka – przedstawicielka tej rasy). Zamiast niej ma psa labradora i nie wyobraża już sobie bez niego codzienności.
A potem… Tonik vel Picuś z Fundacji Canis udowadniał, że tak, jak napisano w ulotce, uwielbia przebywać na rękach i jest tolerancyjny. Przykleił się bowiem do ramienia miłośniczki kotów piosenkarki Majki Jeżowskiej, która zachęcała do tego, by go adoptować. To był niewątpliwy gwóźdź programu: bohaterowie okładek miesięcznika „Mój Pies” i inne znane osoby prezentowały psy przebywające w domach tymczasowych, a znajdujące się pod opieką Fundacji Canis. – Tonik pewnie kocha muzykę, a ja osobie, która go adoptuje, ofiaruję dodatkowo moją płytę z piosenką „Kochaj czworonogi” – mówiła Jeżowska i demonstrowała, jakie dźwięki wydaje z siebie jej kocurek bengalski, gdy chce wyżebrać coś z lodówki. Agnieszka Szulim (TVP 2) zwróciła uwagę na to, jak bardzo Pongo wpatrzony jest w pana Marcina, w którego domu tymczasowo przebywa. – Każdy chciałby mieć takiego psa – mówiła. – Pies to zdrowie. Głaskałem Sarę przez 15 minut, nim weszliśmy na scenę, i zeszły ze mnie wszystkie stresy – tłumaczył Kuba Świderski (w „Klanie” gra Norberta, partnera Oli Lubicz). A Rafał Królikowski, który opowiadał o Kropce, dzielił się domowymi doświadczeniami: – Żona ma poczucie bezpieczeństwa, gdy jest z nią pies – mówił. Psy do adopcji prezentowali też: Mariola Bojarska-Ferenc (Sali), Marysia Góralczyk (Markiz), Natalia Lesz i Rafał Maserak (Dasti), Daniel Wieleba (Triksi). 
W konkursie Sztukmistrz pierwsze miejsce zajęła Ewa Sosnowska z goldenem Duffelem (nagrodą był kurs w szkole Azorres), a drugie Beata Łukaszewska z Toską (nagroda – bon wartości 300 zł do sklepów Kakadu). Ale to nie koniec. Trzymaliśmy w napięciu do ostatnich chwil, gdy na scenie pojawiły się Idealne duety. Zwyciężyła Dama z łasiczką (właścicielka pojedzie z Gapcią na weekend do spa w hotelu Ossa), drugie miejsce zajęła Supergirl z Supermanem (właścicielka Piegusa będzie mogła zrobić zakupy za 300 zł w sklepach Kakadu), trzeci był Inspektor Gadget (nagroda – bon wartości 200 zł na zakupy w sklepach Kakadu).
Zgromadzeni przed sceną mieli też szansę wziąć udział w aukcji zdjęć autorstwa Celestyny Król, która od kilku lat fotografuje ludzko-psie duety, które trafiają na okładki miesięcznika „Mój Pies”. Największe emocje wzbudziła Marysia Góralczyk z labkiem Cheddarem. Ich fotografię wylicytował Adaś Zdrójkowski (Kuba Boski z „rodzinki.pl”, a wcześniej bliźniak w „Rodzinie zastępczej”), którego dzielnie wspierał tato Paweł. Ostatecznie zapłacili za zdjęcie 310 zł – była to najwyższa z wylicytowanych kwot. 
Działo się nie tylko na scenie. W wyznaczonym miejscu nasza autorka i psia trenerka Aneta Awtoniuk gromadziła tłumy osób, które chciały zobaczyć, jak szkolić psy. Można też było zasięgnąć porady lekarzy weterynarii Marty Labudy i Artura Dobrzyńskiego oraz trenerki psów ze szkoły Azorres Joanny Kleczkowskiej.
Nagrody w konkursach ufundowały także firmy: Rogz, Karoka, Pranimalia, Over Zoo.
Miłośnicy psów mogli się zaopatrzyć w akcesoria dla siebie i dla swoich pupili na stoiskach partnerów imprezy firm Karoka, Pranimalia i Zoo Serwis. Naszymi partnerami byli też sieć sklepów zoologicznych Kakadu, sklep internetowy Karusek.com.pl oraz Over Zoo.

MC
 
 

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z imprezy

 
 

Partnerzy imprezy:

 

 

 

 

 

 

 

Firmy te wspierają też ideę ufundowania wetbusu do bezpłatnej sterylizacji.
 
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *