Życzenia na kolejnych 200 numerów - Psy.pl - mamy nosa!

Życzenia na kolejnych 200 numerów

Macie w rękach 200. numer miesięcznika "Mój Pies"! Zobaczcie, kto jeszcze nas czyta i czego nam życzy na urodziny!

Beata Sadowska: „Mój Pies” przypomina mi o rzeczach ważnych i groźnych

„Mój Pies” podpowiada mi, co może myśleć mój pies, kiedy ja myślę, że on nie myśli. No bo przecież gdyby myślał, wiedziałby, że nie spodoba mi się kolejna para butów (moich) po wizycie w pysku (jego). Przypomina o rzeczach dla psa ważnych (szczepienia) i groźnych (te okropne kleszcze!). Poza tym zawsze punktuję u mojej 11-letniej siostrzenicy Zosi, której przynoszę „Mojego Psa”. Zosia co prawda ma swojego labradora, ale uwielbia czytać o tych innych i wiedzieć o nich więcej.

Małgorzata i Jacek Rozenkowie: Zainspirował nas do powiększenia rodziny

„Mój Pies” jest obecny w naszym życiu od dawna, wiążą się z nim nasze pierwsze wybory: rasy psa, czym go karmić, a także jak sobie poradzić ze szczekaniem, kiedy szczepić, jak nauczyć czystości – to skarbnica wiedzy, użytecznych reguł i porad specjalistów. Przed czterema laty wybraliśmy się na wakacje na Kretę, na lotnisku zaopatrzyliśmy się w ostatniej chwili w najnowszy numer „Mojego Psa” – to wydarzenie zdominowało cały wyjazd. Co prawda pamiętamy lazurowe niebo, ciepłe morze i wykwintną kuchnię, jednak najbardziej utkwił nam w pamięci miesięcznik wyrywany sobie łapczywie na plaży i widoczny prawie na każdym zdjęciu z tego wyjazdu. Punktem kulminacyjnym okazało się przeczytanie artykułu o chihuahua – od tego momentu nie tylko czytaliśmy „Mojego Psa”, ale także o nim rozmawialiśmy. Po powrocie z wakacji do naszej rodziny dołączył nasz ukochany pies Zygmunt – chihuahua.
Nie po raz pierwszy i nie ostatni „Mój Pies” zainspirował nas do powiększenia rodziny – to piękne, mądre i użyteczne czasopismo, które Nasz Pies, gdyby umiał czytać, z pewnością by zaprenumerował.

Monika i Robert Gawlińscy: Zawsze znajdujemy w nim coś interesującego

Zawsze kiedy „Mój Pies” trafi w nasze ręce, znajdujemy w nim coś interesującego. Bardzo potrzebne i ciekawe są cykle „Zanim kupisz….” i „Wybierzemy ci psa”. Wiele osób kupuje psa ze względu na jego wygląd albo dlatego, że dziecko zachwyciło się szczeniaczkiem – zbyt często niewiele wiemy o charakterze i wymaganiach rasy, która się nam spodobała. Informacje, których udzielają hodowcy, są bardzo ciekawe, często niepublikowane w książkach o psach. Można się z nich wiele dowiedzieć o czekających nas problemach czy obowiązkach. Zawsze chętnie oglądamy zdjęcia nadsyłane przez właścicieli psów do waszej galerii, może dlatego, że w naszym domu najczęściej fotografowanymi członkami rodziny są dwa owczarki niemieckie – Wilk i Smok – oraz najpiękniejszy kundel świata – Duch.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *