Tu mieszka pies! 5 sytuacji, które zdarzają się tylko w psim domu


W psim domu dzieją się naprawdę niestworzone rzeczy, niepojęte dla zwykłych śmiertelników... Na co musisz się przygotować, chcąc przygarnąć psa?

Życie w psim domu nie zawsze jest usłane różami. Do wielu rzeczy z łatwością się jednak przyzwyczaimy, gdy dłużej pomieszkamy z czworonogiem. Są jednak sprawy, które mogą zdziwić nie tylko początkujących psiarzy, ale także odwiedzających gości. Oto 5 najbardziej nietypowych sytuacji, które jednak mają miejsce w niemal każdym psim domu!

1. W psim domu każde danie doprawione jest psim kłakiem

W kawie psi kłak. Na kanapce psi kłak. W dopiero co otwartym jogurcie psi kłak. Jeśli mieszkasz lub odwiedzasz znajomych mieszkających z psem, bez trudu to zauważysz. Jednak mając w domu czworonoga, szybko przechodzisz z tym do porządku dziennego… Bo po prostu nie masz wyboru! Ile byś nie sprzątał, psie kłaki znajdą drogę do wnętrza szczelnie zakręconego słoika, trzymanej w lodówce sałatki czy garnka z zupą. Niektórzy doświadczeni psiarze uważają nawet, że niedoprawione w ten sposób danie ma dla nich obcy posmak!

2. Pułapki gorsze niż klocki lego

Myślisz, że pod osłoną nocy przemkniesz się niepostrzeżenie do łazienki albo po szklankę wody? Nic bardziej mylnego! W psim domu nie nadepniesz wprawdzie bosą stopą na klocek lego, jednak możesz natknąć się na równie niebezpieczne pułapki. Do najbardziej podstępnych należą przede wszystkim pozostawione przez psa na środku dywanu twarde gryzaki, takie jak suszone kości czy poroże jelenia. Niebezpieczne są także zabawki z piszczałką, które nadepnięte zbudzą wszystkich domowników. W nocnych ciemnościach możesz napotkać stopą także na ogon… Wtedy niewinna nocna wyprawa kończy się wylewnymi przeprosinami i obowiązkowym przysmakiem na zgodę!

3. W psim domu nawet na największym łóżku brakuje miejsca

Nawet jeśli nie mieszkasz z drugą osobą, na swoim dwuosobowym łóżku możesz się po prostu nie zmieścić. Jak to możliwe? By tak się stało, wystarczy nawet malutki, 8-kilogramowy psiak, który umości się wyciągnięty w poprzek wyrka i utnie sobie drzemkę. Obudzisz? Czy raczej spróbujesz zgarnąć dla siebie choć rąbek kołdry i zaśniesz w niewygodnej pozycji, byle twój ukochany pupil mógł czuć się komfortowo? W takiej sytuacji możesz jedynie pocieszyć się myślą, że niektórzy mieszkają z kilkoma, znacznie większymi od twojego psami!

4. Obwąchiwanie już od progu

Gdzie byłeś? Z kim się spotkałeś? Co kupiłeś? Przed psim nosem nie ukryje się żadna tajemnica! Mieszkając w psim domu wiesz, że przekraczając próg mieszkania wszystko zawsze wyjdzie na jaw. Na twoje szczęście obwąchujące cię psiaki nie podzielą się swoimi odkryciami z pozostałymi, dwunożnymi domownikami. Co najwyżej odejdą z niesmakiem, gdy wyczują zdradę. Bo niby po co głaskałeś obcego psa, skoro masz swoje w domu?

5. Zapachy nie z tej ziemi

W każdym domu czuć przeróżne zapachy. Jednak w psim domu roznosi się nieraz smrodek wydobywający się z samej czeluści piekieł… Na który godzisz się z pełną świadomością! Wszak nie ma lepszego zajęcia dla domowego czworonoga, niż memłanie śmierdzącego najgorszą padliną żwacza lub wołowego penisa. Do tego typu zapachów z pewnością przyzwyczai się każdy doświadczony psiarz. Jednak podawanie psu naturalnych gryzaków przy wrażliwszych na zapachy gościach nie zawsze jest dobrym pomysłem…

Autor: Aleksandra Prochocka