Rozwój szczeniaka miesiąc po miesiącu – 6. miesiąc życia psa

6. miesiąc życia psa to m.in. okres buntu, u niektórych młodziaków można zaobserwować potrzebę kontrolowania swojego terytorium. Szczeniak w tym wieku ma dużo energii. Co jeszcze może właścicielowi „zaserwować” półroczny szczeniak?

6. miesiąc życia psa – okres burzy i naporu

Nasz pupil był bardzo grzeczny i ułożony do momentu, w którym jakby… ogłuchł? Nasze wołanie obchodzi go tyle, co zeszłoroczny śnieg, a on sam zdaje się wierzyć, że jest samowystarczalny. My zaś stanowimy zbędny i nudny, a na dodatek zrzędzący balast na drugim końcu smyczy.

U wielu młodych psów budzi się w tym wieku potrzeba kontrolowania swojego terytorium. Wiele samców w tym właśnie czasie zaczyna podnosić łapę przy sikaniu. To niemal standard w wypadku ras małych i miniaturowych, które szybciej dojrzewają – ich suczki mogą się już z wolna sposobić do pierwszej cieczki. Cóż, pamiętajmy, że mamy teraz w domu kogoś na kształt psa nastolatka ze wszystkimi tego konsekwencjami. Suczki zaczynają się przejmować tym, że są rodzaju żeńskiego, zaś samce, no cóż… wieszają sobie nad posłaniami plakaty z morelowymi pudliczkami. Niczym rodzice dziecka w trudnym wieku musimy się uzbroić w cierpliwość.

Na pewno nie można zwierzakowi odpuszczać. Mówienie, że dojrzewa i dlatego nie ma szans, żeby nas słuchał, to kładzenie podwalin pod wychowanie nieznośnego, nieuznającego naszego autorytetu dorosłego psa. Warto powtarzać ćwiczenia z posłuszeństwa, spokojnie i bez nerwów egzekwować wykonywanie poleceń i to z poparciem maksymalnej liczby motywatorów w postaci parówek, herbatników dla psów, piłek na sznurku i w ogóle wszystkiego, co buntującego się zwierzaka cieszy i interesuje. Pozbawiony złych emocji przymus (na przykład użycie linki treningowej do nauki przywołania) też jest całkiem niezłym pomysłem. Kluczem do sukcesu jest panowanie nad emocjami i nieprzypisywanie psu złych intencji.

szczęśliwy szczeniak
fot. Shutterstock

6. miesiąc życia psa – sport to zdrowie

Nie straciły na aktualności przestrogi dotyczące przeforsowania szczeniaka. To, że ma bardzo dużo energii i zaczyna wyglądać już bardziej dorośle, nie oznacza, że możemy z nim do woli szaleć na torze agility, pozwalać mu skakać na śliskich powierzchniach albo sprawdzać jego możliwości, gdy chodzi o potęgę skoku.

Wiosną cykliści budzą się z zimowego letargu. Jeśli jesteś maniakiem dwóch kółek, naturalnie pomyślisz o tym, żeby na rowerowe wyprawy zabierać swego młodego psa. Jednak nie jest to jeszcze pora na bieganie przy rowerze, zwłaszcza na dłuższych trasach. Za to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby psu rower pokazać i zaznajomić go z sytuacją polegającą na tym, że jego właściciel wsiada na ten dziwny twór i na nim jeździ.

6. miesiąc życia psa – pielęgnacja, czyli czas papilotów

Psy długowłose, które już są lub będą w przyszłości stałymi bywalcami wystaw, zapobiegliwi właściciele zaczynają właśnie teraz papilotować. Na szczęście niewielu czworonogom pisana jest aż taka kariera, więc kudłate zwierzaki powinny być po prostu w miarę regularnie czesane, do czego zostały oczywiście przyzwyczajone już wcześniej.

Dodatnie temperatury powodują, że właściciele szorstkowłosych psów coraz częściej myślą o wytrymowaniu swoich pupili – do tej pory z powodu panujących mrozów co najwyżej z lekka podskubywali swoje szczeniaki. Ponieważ zima ma tę kłopotliwą zasadę, że lubi czasem na chwilę wrócić, lepiej nie nastawiać się na wyjątkowo dokładne wyskubanie włosa młodego psa.

Szczenięta krótkowłose zmieniają zimowe, ciężkie ubranka na lżejsze modele. Ocieplane kombinezony ustępują miejsca robionym ściągaczowym ściegiem sweterkom albo cienkim przeciwdeszczowym wdziankom.

I prawie wszystkie psy zaczynają… linieć. Na przednówku ich organizmy zauważają zmianę długości dnia i natężenia światła i stosownie do tego reagują. Powinniśmy teraz ze szczególną dbałością szczotkować naszego krótkowłosego młodziaka lub też starannie wyczesywać wychodzącą sierść długowłosego pupila.

szczeniak biegnie po zielonej trawie
fot. Shutterstock

6. miesiąc życia psa – zdrowie, czyli troska o linię

W wieku sześciu miesięcy większość psów kończy wymianę zębów. Jako ostatnie pojawiają się dotąd nieobecne zęby trzonowe (w garniturze mleczaków ich funkcję pełniły przedtrzonowce). Piszę: większość – bo psy miniaturowe często mają problem z wymianą zębów i w ich wypadku niemal na pewno możemy oczekiwać przedłużenia procesu oraz tego, że nie będzie on przebiegał bez kłopotów.

Z kolei u psów dużych ras w tym wieku właściciele dopatrują się objawów mogących wskazywać na dysplazję stawów biodrowych (kulawizna, sztywny chód, ostrożne wstawanie oraz kładzenie się, niechęć do poruszania się i zabawy). Czasem niepokój jest uzasadniony, jednak częściej objawy te są wynikiem innych, nie tak groźnych schorzeń, np. enostozy – młodzieńczego zapalenia kości, które się pojawia od szóstego miesiąca życia.

Szczenię nieco spowalnia teraz tempo wzrostu, dlatego istotne jest, żeby go nie przekarmić, o co nietrudno.

Autor: Paulina Łukaszewska