7 ludzkich zwyczajów, których psy nie rozumieją


Mimo mieszkania pod jednym dachem z człowiekiem, psy wciąż nie rozumieją niektórych ludzkich zachowań. Które nasze zwyczaje są dla nich najdziwniejsze?

Domowe czworonogi wykazują się niezwykłą elastycznością i odnajdą się niemal w każdych warunkach. Jednak tysiąclecia wspólnej historii człowieka i psa nie sprawiły, że rozumiemy się bez słów. Wręcz przeciwnie – szczekające pupile wciąż mają wiele problemów ze zrozumieniem niektórych ludzkich zachowań. I pewnie już tak zostanie! Jakich naszych zwyczajów psy nie rozumieją? Oto kilka przykładów!

1. Psy nie rozumieją, gdy muszą zostać same

Psy to zwierzęta, dla których kontakty społeczne mają ogromne znaczenie. Większość domowych czworonogów uwielbia towarzystwo ludzi, innych psów, wspólne zabawy, spacery, a nawet wspólne nic nierobienie. Towarzystwo znanych i przyjemnych osób i zwierząt daje psu poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że są szczęśliwe! Opiekunowie zwierzaków oczekują jednak, że ich pupile będą doskonale znosić samotność i posiedzą same w domu, klatce kennelowej czy w innym pokoju. Wiele psów naturalnie temu zaprotestuje i będzie chciało wrócić tam, gdzie czuje się najlepiej – do swojej grupy społecznej. Nic dziwnego więc, że domowe czworonogi tak często cierpią na lęk separacyjny. Po prostu nie rozumieją, co się dzieje!

2. Psy nie rozumieją, że polegamy głównie na wzroku

Dla żyjącego w świecie zapachów i dźwięków psiaka widok człowieka patrzącego w świecący kwadrat to niezrozumiałe zjawisko. Siedzenie w miejscu i wpatrywanie się godzinami w jeden punkt zupełnie nie leży w naturze domowych czworonogów. Zwierzaki te, by zebrać informacje o swoim otoczeniu, muszą się po nim poruszać, obwąchując kolejno poszczególne punkty. Dlatego psiaki nigdy nie zrozumieją, co ludziom podoba się w siedzeniu na ławce w parku… Kiedy można iść coś powąchać!

3. Psy nie rozumieją, jak zmieniamy swój wygląd i zapach

W wyglądzie naszych domowych pupili na co dzień niewiele się zmienia – co najwyżej założymy im szelki lub obrożę albo okazjonalnie zabierzemy do groomera. Jednak z ludźmi jest zupełnie inaczej! Przeróżne buty, kapelusze, obszerne płaszcze czy skąpe kąpielówki sprawiają, że jeden i ten sam człowiek może wyglądać na wiele sposobów, mieć niezliczoną ilość kształtów i kolorów. Również ludzki zapach niezwykle często ulega zmianom. Perfumy, szampony, mydła, proszki do prania… To wszystko sprawia, że psiak naprawdę może się pogubić, a nawet wystraszyć dobrze znanej mu osoby!

4. Psy nie rozumieją, że lubimy się przytulać

W świecie psów bliski kontakt fizyczny odbierający swobodę ruchów wiąże się z walką, kopulacją lub zabawowymi przepychankami. Objęcie i uścisk jest więc czymś nieprzyjemnym, a nawet zagrażającym bezpieczeństwu. Psy nie rozumieją, że dla ludzi taka bliskość jest czymś zupełnie innym, a przytulanie to oznaka zaufania i sympatii. Dlatego tak wiele domowych czworonogów odsuwa się, ziewa i wyrywa, gdy ktoś próbuje je objąć!

5. Psy nie rozumieją, że nie akceptujemy jedzenia odpadków

Domowe czworonogi skorzystają z każdej okazji, by coś zjeść. Leżący w krzakach chleb, resztka kanapki na talerzu czy rozlana na podłodze zupa są dla psa tak samo zdatne do jedzenia, co chrupki w misce. I tylko czekają, by znaleźć się w psiej paszczy! Psy nie są w stanie zrozumieć, że niektóre apetyczne kąski mogą im zaszkodzić, a pozornie porzuconą, leżącą na blacie kiełbasą nie wolno samemu się częstować…

6. Psy nie rozumieją, dlaczego dzielimy się przestrzenią

W naturze psie rodziny mają stały skład i poruszają się po określonym terytorium. Unikają też spotkań z innymi grupami czworonogów, z którymi czasem walczą o przeróżne zasoby. Niezrozumiali opiekunowie psów nie tylko wracają do domu z zapachem obcego psa na ubraniu, ale także wpuszczają na swój teren podejrzanych ludzi – kurierów, hydraulików, kominiarzy… I nawet nie oszczekują ich ostrzegawczo w progu domu!

7. Psy nie rozumieją, czemu robimy im nieprzyjemne rzeczy

Zwierzaki mają często ogromny problem ze zrozumieniem ludzkich intencji. Szczególnie tych, które kryją się za nieprzyjemnym ludzkim zachowaniem! Grzebanie w uszach, zakładanie kołnierza pooperacyjnego, przytrzymywanie łap do obcięcia pazurów, wizyty u weterynarza, zaglądanie w zęby – te wszystkie czynności z perspektywy psa są niezrozumiałe, niepotrzebne, a często nawet krzywdzące. Gdyby tylko wiedziały, że to wszystko robimy dla ich dobra…

Autor: Aleksandra Prochocka
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments