Tego psu nie rób! Oto nasze zachowania, których psy nienawidzą


Czy wiesz, że jest wiele rzeczy, które robisz, a których psy... nienawidzą? Może nawet nie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę. Czas poznać prawdę!

Psy wybaczają nam naprawdę wiele błędów i są wobec nas cierpliwe. Jako odpowiedzialni opiekunowie czworonogów powinniśmy przede wszystkim nauczyć się psiego języka i porozumiewać się z nimi w taki sposób, by się wzajemnie zrozumieć. Większość ludzkich zachowań, które wyrażają miłość, mogą zostać przez psy zinterpretowane zupełnie inaczej. Któż z nas nie lubi się przytulać? A psy niekoniecznie to lubią… Dla psa w momencie uścisku jesteś jak boa dusiciel, od którego należy się szybko uwolnić. Owszem, jeśli robisz to swojemu psu, z którym masz dobre relacje, to będzie on to tolerował, bo wie, że może ci ufać. Ale obcego psa nigdy nie należy przytulać! Oczywiście są i takie czworonogi, które to uwielbiają, ale to raczej wyjątki. Sprawdź, czego psy nienawidzą, a co często robią im ludzie.

Używasz za dużo słów, a za mało gestów

My, ludzie, pomiędzy sobą stosujemy komunikację werbalną. Dlatego nic dziwnego, że i z naszymi pupilami porozumiewamy się za pomocą słów – i bardzo dobrze! Musimy jednak pamiętać, że zwierzęta nie rozumieją w większości tego, co do nich mówimy. Owszem, psy mogą nauczyć się komend, a nawet i ponad 100 słów, ale nie są w stanie zrozumieć naszego języka. Są za to ekspertami w odczytywaniu ludzkiej mowy ciała i potrafią zrozumieć, co myślisz i czujesz, zanim tak naprawdę sam zdasz sobie z tego sprawę. Psy są świetnymi obserwatorami! Jeśli jednak nie zwracamy zbytnio uwagi na naszą postawę, a jedynie na wypowiadane przez nas słowa, to możemy wysyłać zwierzęciu sprzeczne sygnały. Na przykład, kiedy wypowiadasz komendę „zostań”, a jednocześnie pochylasz się w kierunku psa i wyciągasz rękę, to tak naprawdę mową ciała zapraszasz go, aby do ciebie przyszedł. Najgorzej, że często wtedy pies otrzymuje reprymendę za to, że nie wykonał twojego polecenia. Idzie się w tym wszystkim pogubić, prawda?

człowiek próbuje pogłaskać psa po głowie
fot. Shutterstock

Dotykasz obce psy, choć to dla nich niekomfortowe

Czego psy nienawidzą? A przynajmniej większość z nich? Dotykania po głowie. Lubisz być poklepywany po głowie? Śmiemy sądzić, że nie. Większość ludzi myśli, że psy lubią być głaskane w tym obszarze. Owszem, wiele z nich cierpliwie znosi i toleruje takie „pieszczoty”, jeśli robi to ktoś, kogo znają i komu ufają, ale tak naprawdę większość czworonogów za tym nie przepada. Zwłaszcza jeśli głaskanie nie jest dla zwierzęcia przewidywalne. Możesz nawet zauważyć, że w momencie, gdy twoje dłonie znajdują się w pobliżu psiej głowy, zwierzę próbuje ją nieco odchylić. Chcesz pogłaskać psa, którego właśnie spotkałeś? Dopóki nie poznasz go lepiej, zacznij od „bezpiecznych stref” – np. od dotykania boku zwierzęcia. A najlepiej będzie, kiedy najpierw w ogóle zapytasz opiekuna, czy możesz psa pogłaskać.

Intensywnie wpatrujesz się w oczy psu

Dla nas – ludzi – kontakt wzrokowy podczas rozmowy jest niezwykle istotny. Warto jednak mieć świadomość, że wpatrywanie się w oczy psa może wywołać u niego niepokój, dyskomfort, a nawet niezdrowe pobudzenie. Zastanów się, jak ty byś się czuł, gdyby jakiś nieznajomy uporczywie utrzymywał z tobą kontakt wzrokowy, a przy tym jeszcze by się do ciebie zbliżał. Jakie ma wobec ciebie zamiary? No właśnie! Aby się tego dowiedzieć, musisz szukać wskazówek, odczytując pozostałe części twarzy. Tak samo twój pies. Kiedy wpatrujesz się w oczy psa, to możesz zauważyć, że zwierzę odwraca wzrok, przewraca się na plecy lub zaczyna się cofać i szczekać. Tak czy inaczej, dla większości psów kontakt wzrokowy z nieznaną im osobą nie jest dla nich komfortową sytuacją.

Gdy zatem pies cię nie zna, może zinterpretować twój wzrok jako wyzwanie lub zagrożenie. Dlatego unikaj wpatrywania się w oczy psów, których nie znasz!

Spacerujesz dla siebie (byle szybciej), a nie dla psa

Spacer spacerowi nierówny. Ważne jest, aby nauczyć psa chodzić na smyczy, tak by przyjemnie się spacerowało wam obojgu. Bez zbędnej szarpaniny. Ale równie istotne jest pozwolenie psu na eksplorację otoczenia podczas spaceru. Psy zbierają informacje o świecie i interpretują je poprzez zapachy. Dla nich spacer z dużą ilością wąchania, a przy okazji i znakowania, jest jak nasze korzystanie z mediów społecznościowych. Dzięki temu czworonogi mogą sprawdzić, co ciekawego dzieje się u innych psich towarzyszy. A kiedy ty ciągniesz psa w swoją stronę, to tak, jakby tobie ktoś wyłączył komputer podczas przeglądania wiadomości. Ponadto opiekunowie zbyt często koncentrują się wyłącznie na tym, aby pies na spacerze załatwił jedynie swoje potrzeby fizjologiczne. Spacerujemy ciągle jedną i tą samą trasą, zbytnio spiesząc się, by wrócić do domu.

Nie bierzesz pod uwagę innego punktu widzenia

Psy nienawidzą, kiedy im dokuczasz. Cóż, powinno to być oczywiste, ale wciąż zbyt wielu ludzi robi psom niektóre rzeczy, uważając je za śmieszne. A tymczasem rzeczy te śmieszne nie są, a już na pewno nie z psiego punktu widzenia. Przykłady? Nie ciągnij psa za ogon. Mijasz czworonoga na ulicy? Nie szczekaj do niego. A może to na ciebie szczeka pies, który znajduje się za oknem lub drzwiami? Zatem nie drażnij go, machając do niego czy na niego krzycząc. Tych przewinień jest znacznie więcej, ale wniosek jest jeden: nie rób psu tego, co tobie niemiłe. Nie rób czegoś, co według ciebie jest śmieszne, a psa może jedynie zirytować, i w konsekwencji doprowadzić do poważnych problemów behawioralnych zwierzęcia lub… straty twojego palca. W końcu poniekąd sam się o to prosiłeś.

Jesteś nieodpowiedzialny

Z tych wszystkich rzeczy ta jest dla psów najgorsza. W życiu różnie bywa i niekiedy opiekunowie są zmuszeni, aby rozstać się ze swoim pupilem. Porzucenie psa w schronisku lub – co gorsza – wyrzucenie go i pozostawienie na pastwę losu np. w lesie, bo pies stał się dla nas problemem podczas wakacyjnych wyjazdów, jest niewybaczalne. „Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś” – dlatego zanim zdecydujesz się na psa, pamiętaj, by dokładnie tę decyzję przemyśleć. Pies to istota żywa, która czuje i przywiązuje się do swojego opiekuna. Co więcej, jest na niego całkowicie zdana.

A to tylko nieliczne zachowania ludzi, których psy nienawidzą. Jakie jeszcze znacie?

Autor: Magdalena Olesińska