Adekwatny wyrok? - Psy.pl

Adekwatny wyrok?

Karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata dostały osoby odpowiedzialne za produkcję smalcu z psów w schronisku dla zwierząt w Białce koło Iłży. Z wyroku niezadowoleni są przedstawiciele organizacji prozwierzęcych.

Osoby odpowiedzialne za ten proceder przed sądem przyznały się do winy i ze szczegółami opisały sposób wyrobu tego smalcu. Mimo że rozprawa dotyczyła „jedynie” 14 psów, z których smalec został zabezpieczony przez policję, można podejrzewać, że nawet kilka tysięcy czworonogów mogło stracić życie przez 13 lat działalności schroniska!
Oskarżeni tłumaczyli, że smalec był im potrzebny do leczenia dolegliwości, które im dokuczały, oraz do „dorobienia do emerytury”.

Oskarżyciele posiłkowi – Fundacja Viva! Akcja dla Zwierząt i OTOZ Animals – domagali się kary bezwzględnego pozbawienia wolności na dwa lata, czyli maksymalnego wymiaru przewidzianego w ustawie o ochronie zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator
wnioskował o osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i taki wyrok ostatecznie zapadł. Ponadto oskarżeni zostali ukarani grzywną w wysokości 2400 zł oraz kosztami procesu w kwocie 2500 zł. Sędzina argumentowała, że wyrok jest adekwatny do popełnionego przestępstwa, biorąc pod uwagę wiek skazanych oraz niekaralność w przeszłości.

Z wyroku nie są zadowoleni przedstawiciele organizacji ochrony zwierząt.

Karina Schwerzler (OTOZ Animals, laureatka nagrody „Serce dla Zwierząt”): – Liczyliśmy na karę bezwzględnego pozbawienia wolności, oskarżeni przyznali się do winy – dowody nie pozostawiały żadnych wątpliwości, a szczegółowe opisy okrucieństwa, jakiego się dopuszczali wskazywały na całkowity brak skruchy i żalu za to, co robili”.

Cezary Wyszyński (Viva! Akcja dla Zwierząt): – Spodziewaliśmy się wyższego wymiaru kary. Obawiam się, że wymierzony wyrok nie będzie wystarczającą przestrogą dla osób, które zajmują się wytapianiem smalcu z psów, zdecydowanie będziemy się odwoływać. Nie możemy zapominać, że cała sprawa miała miejsce w schronisku, czyli miejscu, gdzie zwierzęta powinny
otrzymywać schronienie, a nie cios siekierą w głowę.

Psy z Białki nadal czekają na nowe domy, ich zdjęcia można znaleźć na stronie www.psy.viva.org.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *