Aktywność psa! Ile ruchu naprawdę potrzebuje twój pies?

Nie da się zaprzeczyć temu, że każdy pies potrzebuje nie tylko typowej aktywności na spacerach, pozwalającej na zaspokojenie potrzeb fizjologicznych, ale również dodatkowych ćwiczeń. Mogą one nauczyć psa współpracy z człowiekiem, zachęcić go do nawiązywania relacji z czworonogami czy kształtowania niektórych zachowań. Często wpływają też pozytywnie na sylwetkę psa i jego zdrowie.

Nie każdy pies potrzebuje jednak takiej samej ilości i formy ruchu. Na szczęście często da się określić pewne ramy, które będą dotyczyły psów w danym wieku, o konkretnych rozmiarach czy temperamencie. Sprawdźmy więc, od czego zależy aktywność psa!

Ile aktywności potrzebuje szczenię, pies dorosły albo senior?

Na to pytanie trudno o jednoznaczną odpowiedź. Na pewno trzeba brać pod uwagę stan fizyczny danego zwierzaka. Szczenięta są w okresie rozwoju, dlatego obciążanie kręgosłupa albo stawów może zakończyć się dla nich nie tylko bolesną kontuzją, ale również zwyrodnieniami. Pies dorosły, jeśli tylko nie ma żadnych problemów zdrowotnych, zazwyczaj potrzebuje najwięcej aktywności, choć jest ona uzależniona od kondycji psa. Starsze czworonogi powinny być traktowane indywidualnie, ale z troską o to, aby nie dochodziło w ich przypadku do przeciążeń stawów, układu oddechowego czy krwionośnego.

W rezultacie można stwierdzić, że:

  • najmłodsze szczenięta potrzebują raczej krótkich spacerów i krótkich sesji dodatkowych aktywności, które z wiekiem się wydłuża;
  • dorosłe psy powinny mieć aktywność dostosowaną do swoich zainteresowań, ale też potrzeb czy kondycji fizycznej;
  • starszym psom warto zapewnić regularną, dopasowaną do ich stanu zdrowia aktywność fizyczną, zwykle jednak mniej intensywną niż w okresie dorosłości.

Aktywność psa według rasy

Pewne ramy i oczekiwania w związku z psią aktywnością można określić, patrząc na rasę psa. Psy ozdobne – zazwyczaj miniaturowe – wymagają mniej ruchu aniżeli psy ras pracujących. Wbrew pozorom przedstawiciele ras dużych i olbrzymich również, z uwagi na szybkie męczenie się, przeciążanie serca czy stawów, często potrzebują mniej aktywności niż czworonogi od nich mniejsze. Warto mieć na uwadze, że rasy brachycefaliczne, czyli te, których pyski są płaskie, mają naturalne ograniczenie ruchu z uwagi na budowę czaszki i górnych dróg oddechowych. Będą one o wiele szybciej się męczyć, gorzej znosić intensywny wysiłek oraz wyższe temperatury.

Rodzaje aktywności – czy to ważne?

To bardzo ważne! Zarówno w kontekście potrzeb psychicznych psa, jak również predyspozycji fizycznych. Istnieje jeden rodzaj aktywności, który polecany jest wszystkim czworonogom bez względu na wiek, nawet w przypadku np. schorzeń stawów – jest to pływanie. Doskonale kształtuje mięśnie, pozwala psu harmonijnie budować sylwetkę, a jednocześnie odciąża stawy, kręgosłup czy serce.

Problem jednak w tym, że nie każdy pies lubi pływać. W takiej sytuacji dobrze jest dopasować aktywność do predyspozycji i charakteru psa. Formy ruchu, które mocno podkręcają emocje, np. aportowanie, dobrze jest łączyć z umiejętnością wyciszenia czworonoga – choćby za pomocą węszenia. Dobrym pomysłem jest wykorzystanie czułego psiego węchu, zarówno w formie tropienia, jak również noseworkingu. Jeśli chcemy trenować dyscypliny sportowe, powinniśmy poszukać w okolicy klubu albo grupy z trenerem, który wspomoże nasze działania.

Gdzie trenować z psem?

Dobrym miejscem na psie spotkania jest wybieg dla czworonogów. Gdy takiego brak w mieście, a przepisy nie pozwalają na puszczenie psa luzem, możemy zorganizować spotkanie psiarzy na łączce na uboczu. Warto pamiętać, że ze smyczy spuszczamy jedynie psa nauczonego powrotu na komendę.

A co w przypadku, gdy trenujemy z czworonogiem sport albo przygotowujemy się do wspólnej pracy? Wtedy lepszym miejscem na trening będzie odpowiedni, przygotowany do tego celu, ogrodzony teren prywatny. Oczywiście możemy korzystać z przestrzeni publicznej, ale dobrze jest rozważyć, ile da nam to korzyści, a ile ewentualnej niewygody. Choć las zdaje się idealnym miejscem do węszenia i spacerowania, to nasz pies nie powinien chodzić po nim bez smyczy. Tutaj sprawdzi się długa linka, która zabezpieczy zwierzynę przed ewentualną pogonią ze strony psa, a nas – przed mandatem i straceniem psa z oczu.

Autor: Biały Jack