Wielkanocne aportowanie jajka. W co się bawić z psem w Wielkanoc?

W różnych domach są różne tradycje wielkanocne – w niektórych zajączek przynosi prezenty, w innych pisanki. W każdym razie jest on ważnym elementem naszej tradycji, a z braku prawdziwego zająca w jego roli może wystąpić… pies. Proponujemy kilka jajecznych zabaw! Takich jak aportowanie jajka.

Wielkanocny zajączek

Większość opisanych poniżej zabaw wymaga od psa umiejętności aportowania. Jak jednak rzucić… jajkiem, choćby nawet ugotowanym? Rzecz w tym, że formalny aport wcale nie polega na rzucaniu!
Zaczynamy od nauki trzymania przedmiotu w pysku. Na początku ćwiczymy nie z jajkiem ani nawet nie z koszykiem, lecz z czymś, czego pies łatwo nie zniszczy i co jest dla niego miłe w dotyku. Aport możemy podawać z ręki albo nagradzać psa za branie go z ziemi. Wreszcie zaczynamy wysyłać zwierzaka po coraz dalej kładziony przedmiot. Kiedy już bez problemu daje sobie z nim radę, sięgamy po koszyk.

Zaczynamy od początku, ale teraz powinno już pójść bardzo szybko. Pamiętajmy też o nauczeniu psa wypuszczania przedmiotu z pyska dopiero na komendę „daj” – w przeciwnym razie lepiej nie wkładać do koszyka jajek! Jeśli chcemy, by nasz czworonóg przypominał zajączka, nauczmy go tego, co często robią zajączki – czyli stawania słupka. W wypadku psa to pozycja służenia. Każemy psu usiąść, a potem zachęcamy go smakołykiem do przyjęcia pozycji „służ”. Problem w tym, żeby nie odrywał od ziemi zadu, lecz tylko przednie łapy. Na początku można je podtrzymać ręką. Potem dołączamy komendę (np. „słupek”) i rezygnujemy z naprowadzania smakołykiem,  ale nadal możemy robić to ręką. Będzie to dodatkowa komenda – optyczna.

Gdy pies świetnie opanuje służenie, możemy połączyć tę sztuczkę z trzymaniem koszyka. To także wymaga kilku lub kilkunastu powtórek. I voilá! – nasz „zajączek” z koszykiem może zadziwiać gości!

Aportowanie jajka

Wyższą szkołą jazdy niż aportowanie koszyka jest aportowanie jajka. Zaczynamy od ćwiczenia z jajem ugotowanym na twardo, w skorupce. Ćwiczymy tak samo jak z innymi przedmiotami. Jeśli pies czuje opór przed wzięciem do pyska jajka, lepiej zacząć od podawania mu go z ręki. Następny etap to aportowanie jaja obranego ze skorupki. To duże wyzwanie, zwłaszcza dla łakomczucha – nie zdziw się, jeśli w trakcie nauki będziesz musiał poświęcić kilka jajek, bo dziwnym trafem będzie ich ubywać… Pamiętaj o nagradzaniu pysznymi smakołykami, by psu opłacała się rezygnacja z jajka. Na końcu zresztą i tak je dostanie, bo przecież nikt inny go nie zje…

Poziom mistrzowski to aportowanie jajka… surowego, które wymaga od psa delikatności. Zapewne na początku kilka jajek zostanie zgniecionych, ale trening czyni mistrza. Jeżeli twoi przyjaciele też nauczą tej sztuczki swoje psy, możecie zorganizować zawody – czyj pies przeniesie jajko na większą odległość?

Jajeczny golf

A jeśli twój pies nie potrafi aportować? Nie martw się, możesz go nauczyć… gry w jajecznego golfa. Do tej zabawy jaja muszą być ugotowane. Najpierw naucz psa je turlać. W tym ćwiczeniu musi on się wykazać samodzielnością. Na początku nagradzaj każde zainteresowanie jajkiem. Wkrótce się zorientujesz, czy twój pupil woli się posługiwać łapą, czy nosem. Teraz nagradzaj tylko jedno z dwojga – trącanie łapą albo nosem.

Kiedy pies robi to już chętnie, spróbuj go nauczyć przesuwania jajka w konkretnym kierunku, np. do ciebie. Możesz go delikatnie wołać i zachęcać. W końcu będziesz mógł nim kierować tak, żeby jajko wpadło do wykopanego dołka.

Jajka bez koszulek

Jeśli powyższe sztuczki wydają ci się skomplikowane, zawsze możesz poćwiczyć łapanie jajka w locie albo szukanie jaj ukrytych w pokoju lub ogrodzie. Nagrodą dla psa będzie oczywiście zjedzenie znaleziska.

Lubiącym kąpiele proponujemy… nurkowanie za jajkami bez koszulek. Napełnij miskę wodą i wrzuć do niej jaja ugotowane na twardo. Początkującemu psu nalej tylko trochę wody, dla zaawansowanego możesz użyć nawet wiadra, by musiał porządnie zanurzyć w nim pysk…
Możesz też własnoręcznie zrobić jajeczny przysmak zabawkę – ot, choćby z ugotowanego na twardo jajka włożonego w rurkę od papierowego ręcznika lub papieru toaletowego.

pies leży obok kolorowych jajek
fot. Shutterstock

Wiosenne inspiracje

Święta miną szybko, a wiosna będzie trwać nadal. Dlatego już dziś szukaj alternatywy dla jajecznych zabaw i innych świątecznych zajęć dla psa!

„Kwiatek” dla pieska

Przesadzając kwiatki, nie zapomnij posiać trawy dla swojego pupila. W sklepie zoologicznym poproś o trawę dla kota lub gryzonia. Po kilku tygodniach od wysiania pozwól psu ją „uprawiać”…

Piaskownica dla psa

Jeśli nie chcesz, by twój psiak wykopał świeże sadzonki, wygospodaruj mu niewielkie miejsce w kącie ogrodu i wysyp tam worek piasku. Raz na kilka dni ukrywaj w nim jego ulubioną zabawkę lub  kość, następnie zachęć go do kopania. W ten sposób dostarczysz mu fantastycznej zabawy i uchronisz swoje grządki. Dla psów małej i średniej wielkości piaskownicę można zrobić nawet na balkonie, wsypując piasek do plastikowego pojemnika.

Tor dla sportowca

W architekturę ogrodu wkomponuj kilka pniaków do przeskakiwania i ćwiczenia równowagi. Możesz też się pokusić o kładkę czy prostą huśtawkę (za inspirację mogą ci posłużyć przeszkody używane w agility).

Życzymy wesołej świątecznej zabawy!

Autor: Urszula Charytonik