Była tak nieśmiała, że przez 3 lata bała się szczekać

author-avatar.svg

Aleksandra Więcławska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Suczka rasy greyhound o imieniu Weezy bała się dosłownie wszystkiego, nawet przelatującej muchy. Została adoptowana przez pewną rodzinę, ale następnego dnia wróciła do schroniska. Jaki podano powód?

Weezy i Evan leżą na łóżku

fot. Instagram / Weeztheig

Brak kontaktu z psem. Znaleźli się jednak ludzie, którzy postanowili dać Weezy dom, choć wiedzieli, że ma różne problemy. Przerażona suczka często zakopywała się w koc, a wówczas właściciele oglądali jedynie jej ogromne, pełne strachu brązowe oczy. No i język, który bezzębna suczka trzyma zawsze na wierzchu.

Weezy oswajała się stopniowo przez… 3 lata! Dopiero po takim czasie pierwszy raz szczeknęła i wtedy właściciele wiedzieli już, że na dobre się u nich zadomowiła.

Weezy w kąpieli

A potem na świat przyszedł chłopiec o imieniu Evan, którego nieśmiała suczka pokochała całym sercem i przy którym naprawdę się otworzyła. Zresztą uczucie jest odwzajemnione, bo i chłopczyk uwielbia bawić się z Weezy. Jak mówią właściciele suczki i rodzice Evana, który ma 8 miesięcy, greyhoundka kocha Evana jeszcze mocniej niż ich, jest zawsze przy nim i nie opuszcza go nawet na krok.

Weezy z zabawką

Niesamowite, że kilkumiesięczny chłopiec potrafił nawiązać tak głęboką relację z trudnym i wyjątkowo wrażliwym psem. Ale może właśnie dlatego, że jest niemowlakiem, z naturalną szczerością i łagodnością poznawał się z suczką, z którą wychowuje się od pierwszych dni życia. No i zapewne nie bez znaczenia jest ogromna cierpliwość i wytrwałość, z jaką właściciele opiekowali się Weezy przez ostatnie lata.

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Aleksandra Więcławska

Certyfikowana trenerka psów (kurs ukończony w Centrum Kynologicznym Canid). Ukończyła też liczne kursy i uczestniczyła w kilkunastu seminariach z zakresu zachowania, żywienia i opieki nad psami.

Zobacz powiązane artykuły

Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!

null

undefined

Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.

null

undefined

Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się