Choć mają psa, trudno ich lubić - PSY.pl - portal o psach
Choć mają psa, trudno ich lubić

Choć mają psa, trudno ich lubić

W każdym bloku zawsze znajdzie się choć jeden. Może mieszka naprzeciwko, być może piętro nad tobą. Jeśli masz tylko możliwość, unikasz go jak ognia. I choć oboje jesteście posiadaczami psów, wasze podejście jest zupełnie inne.

Poznaj różne typy właścicieli psów. Którzy niby mieszkają blisko ciebie, ale z jakichś względów jest wam do siebie niezwykle daleko…

Znawca psów

Człowiek, który rzadko się spieszy, stąd też łatwo się na niego natknąć. Wiedzę o psach wyssał z mlekiem matki, a jego pies nie potrzebuje smyczy (co nie znaczy, że pies się go słucha). Na spacery wychodzi jako pierwszy i jako ostatni. Ponieważ zna się na psach i wie na ich temat wszystko, na nic twoje prośby o to, aby nie głaskać psa. Zna rozwiązanie każdego problemu. A przynajmniej w teorii.

Warsztaty, kursy i szkolenia, w jakich uczestniczysz, wcale nie świadczą o tym, że się dokształcasz. Ale o tym, że wciąż czegoś nie umiesz, i nie nauczono cię tej wiedzy tak porządnie, jak jego.

Incognito

Kojarzysz jego ogólny zarys postaci. Ale tak w stu procentach poznajesz dopiero po psie. Być może wynika to z tego, że jego pies zawsze lata luzem, chcąc się przywitać z każdym napotkanym czworonogiem. Zwłaszcza z tym, który zupełnie nie ma na to ochoty.

Mógłbyś zrobić Panu Incognito awanturę lub poprosić go o zapięcie psa, ale to trudne, gdy nigdy go nie ma w pobliżu.

Matka Polka

Z reguły jej psa najpierw słychać, potem widać. Dość często – jak przystało na Matkę Polkę –  w razie zagrożenia, tuli swojego papisia w swych matczynych ramionach, chroniąc go przed złem tego świata. Na widok szczeniaczka bądź ładnego pieska, uwielbia się nachylać i pozachwycać. Typ gadatliwy.

Matki Polki starszych dat dbają o właściwe wykorzystanie resztek. Toteż przechodząc pod ich oknem, istnieje 99% prawdopodobieństwo znalezienia wyrzuconych kości kurczaka lub skórek po wędlinie. Trudno się na nie złościć, ponieważ robią to z dobrych chęci.

Przy okazji

Nigdy nie chodzi na spacer z psem dla samego spaceru. Spacer bowiem można wykonać przy okazji innej czynności. Toteż najłatwiej go poznać po telefonie, od którego się nie odkleja podczas spaceru. Lub po uwiązanym psie pod sklepem, do którego akurat ów typ wybrał się po bułki.

Jeśli (a tak jest najczęściej) pies jest na smyczy, każda jego próba zawęszenia się w trawie kwitowana jest szarpnięciem. W końcu spacer to nie czas i miejsce na takie fanaberie i postoje.

A jak jest u was? Też tak macie, czy może wasza lista jest o wiele dłuższa?

Autor: Grzeczni Podopieczni
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *