Czy mieszanie karmy taniej i drogiej ma sens?


Jeśli do taniej karmy dodam takiej lepszej, to będzie dobrze dla mojego psa? Pytanie tylko na pierwszy rzut oka wydaje się dziwne.

Często podczas wizyt zadaję właścicielom psów pytanie o to, co jedzą ich czworonogi. Wtedy, o zgrozo, otrzymuję odpowiedź „karmę”. Tak po prostu. Zwykle opiekunowie moich pacjentów na kolejne pytanie – „jaką?” – już nie potrafią odpowiedzieć. A okazuje się, że karma karmie nierówna. Dość dobrym odniesieniem w diecie człowieka są parówki. Bo każdy już chyba wie, że jedne to śmieciowe jedzenie, a takie, co mają 97% mięsa, to już rarytas.

Gdy bierzemy psa lub innego zwierzaka pod opiekę, musimy się zastanowić, jak najlepiej sprostać jego potrzebom. Do szczęścia psu niezbędnych jest kilka rzeczy. Oczywiście kochający właściciel, ciepły kąt, zapewnienie odpowiedniej dawki ruchu i atrakcji, ale też prawidłowe żywienie.

W odniesieniu do ludzi pojawia się coraz więcej trendów dotyczących żywienia. Nietolerancje pokarmowe i alergie dają o sobie znać. U zwierząt nie jest inaczej. Na rynku pojawiło się tak dużo karm, że nawet osobom żywo zainteresowanym tematem trudno jest nadążyć.

Im więcej mięsa, tym lepiej?

Wybierając odpowiednie jedzenie dla psa, należy kierować się składem, ale niestety często też ceną. Co nie znaczy, że najlepsze karmy kosztują miliony, a najgorsze grosze. Są na rynku karmy, które za przystępną cenę cechują się dobrą jakością. Tylko jak je znaleźć?

Należy skupić się na składzie. Na etykiecie zawarte są wszelkie informacje dotyczące tego, co znajdziemy w środku. Na początku wymienione są składniki, których występuje najwięcej, a na końcu te, których jest najmniej. Nawet jeśli nie jest to uwidocznione procentowo, panuje taka ogólna zasada.

Nie znaczy to, że karma dla psa ma mieć 100% mięsa w składzie! Pies jest mięsożercą, ale częściowym. Wniosek z tego taki, że trawi i potrzebuje zarówno mięsa, jak i składników roślinnych. Karmy wysoko mięsne nie są wcale lepsze, a mogą nawet doprowadzić do ciężkich schorzeń u naszych pupili!

Mieszanie karmy taniej i drogiej

W ostatnich latach pojawił się trend na karmy bez zbóż. Ok, zboża nie są psu niezbędne, ale bataty, ziemniaki, ryż, marchew to składniki dobrze tolerowane i potrzebne psu do prawidłowego funkcjonowania (mowa oczywiście o zdrowych psach, jeśli mają nietolerancje czy alergie to zupełnie inna sprawa).

Idźmy dalej. Czy jak pomieszamy karmę dobrej jakości z karmą gorszej jakości, to dobrze? Może to wynikać z chęci zaoszczędzenia pieniędzy. Ja zwykle proponuję wybranie średniej cenowo karmy, a nie robienie kombinacji na własną rękę. Dlaczego? Aby zwierzę uzyskało z pokarmu odpowiednią ilość składników odżywczych, minerałów i witamin, karma dobrej jakości musi stanowić 75% całości dawki dziennej. Czyli nie ma sensu dosypywać garstki dobrej karmy do całej miski karmy z niskiej półki, bo nie poprawi to jakości pożywienia. W moim odczuciu lepiej już kupić średnią karmę i podawać tylko ją.