Spacerowe grzeszki psiarza

Spacerowe grzeszki psiarza. Czy też je popełniasz?

Spacer to codzienność każdego opiekuna psa. Co może pójść nie tak podczas spaceru z psem? Jak spacerowe grzeszki mogą zepsuć twoją relację z psem? Czy spacer to tylko bezcelowe chodzenie po okolicy?

Czy wiesz, że na zwykłym spacerze z psem, nawet tym krótkim dookoła bloku, możesz świadomie lub nieświadomie popełnić kilka błędów, które mogą zaważyć na psychice psa, waszej więzi i zaufaniu? Sprawdź, jakie są najczęstsze spacerowe grzeszki psiarzy i naucz się ich unikać!

Spacerowe grzeszki psiarzy, które obserwuję codziennie…

  • puszczanie psa samopas w celu wybiegania się
  • ciągnięcie i szarpanie psa na smyczy
  • pośpiech – nie pozwalanie psu na spokojne obwąchanie trawy i wysikanie się
  • pozwalanie psu na witanie się z każdym napotkanym psem
  • niesprzątanie po psie
  • brak kontaktu z psem
  • brak zasad, pozwalanie psu na wszystko
  • nuda, która prowadzi do szukania sobie przez psa zajęcia na własną łapę
  • zostawianie psa samego sobie w trudnych momentach
  • brak reakcji, kiedy inne psy polują, zastraszają, gnębią naszego psa
  • traktowanie spaceru jak przykry obowiązek
  • załatwianie różnych spraw przez telefon
  • przeglądanie social mediów i innych stron internetowych na smartfonie
  • pozwalanie psu na decydowanie o wyborze trasy
  • stanie godzinę w jednym miejscu razem z innymi psiarzami i stadem psów, w którym rzadko panują zdrowe relacje

Jak unikać grzeszków psiarza?

Przede wszystkim zapamiętaj, że spacer jest tym momentem w ciągu dnia, który poświęcasz w 100% tylko i wyłącznie psu! To nie jest czas na pogawędki z sąsiadem, na przeglądanie social mediów w telefonie ani wydzwanianie do znajomych. Spacer z psem nie jest też wyjściem do pobliskiego sklepu, pod którym przywiązujesz psa, robisz zakupy i wracasz do domu. Spacer z psem to czas na budowanie więzi i zaufania między wami. To czas nauki i zabawy, relaksu, a także okazja do załatwienia potrzeb fizjologicznych.

Czasem wystarczy wyłączyć dostęp do internetu w telefonie, wyciszyć dźwięk, wziąć garść karmy w kieszeń i ulubiony szarpak psa, przećwiczyć znane i lubiane komendy lub spróbować nauczyć psa nowej sztuczki. To nie jest trudne! Spróbuj, a zobaczysz, że twój pies będzie ci za to wdzięczny. Nagle może się okazać, że to nie twój pies jest nieposłuszny i nie przychodzi na wołanie. Możliwe, że to twoje spacerowe grzeszki sprawiają, że jesteś mało atrakcyjny dla psa i musi on sam szukać rozrywki podczas spaceru na własną łapę.

Rachunek sumienia

Ja sama popełniałam część z wymienionych wyżej błędów, ale na szczęście uczyłam się na nich i wyciągnęłam konsekwencje. Niestety, na naszych spacerowych grzeszkach cierpią niczemu niewinne psy… Codziennie próbuję być lepszym opiekunem i przewodnikiem dla mojego psa. Niestety niewielu jest tak ogarniętych i świadomych psiarzy, dlatego zerknijcie na tekst Dlaczego unikamy psów podczas spacerów, czyli o tym jak życie stało się lepsze oraz koniecznie sprawdźcie Przepis na udany spacer z psem!

Podczas spaceru pomyślcie też o komforcie innych spacerowiczów i psów! Nie bądźcie egoistami i koniecznie zapoznajcie się z Savoir-vivre psiarza, zwłaszcza teraz, kiedy jest ciepło i na spacerach spotykamy coraz więcej psów i ludzi.

Autor: Anka & Tajga
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników