Ludzie wracają do biur, a psy do schronisk. Sprawdzają się najgorsze obawy


Brytyjczycy nie chcą już psów, które towarzyszyły im w pandemii. Po lockdownie wrócili do biur, a psy... do schronisk.

Brytyjczycy po pandemii otworzyli kraj, ale zamknęli serca dla swoich psów. Organizacje wspierające bezdomne zwierzęta z Wielkiej Brytanii biją na alarm. Gwałtownie rośnie liczba osób, które chcą pozbyć się swojego niedawno adoptowanego zwierzaka. Powód? Zniesienie obostrzeń związanych z pandemią covid-19. 

Adoptowali, bo nie chcieli być sami 

Wraz z pierwszym lockdownem Brytyjczycy masowo ruszyli do schronisk i do prywatnych hodowców po psy. Wśród nich byli tacy, którzy czas trudnej izolacji, zamiast w samotności, chcieli spędzić u boku czworonożnego przyjaciela. Byli też tacy, którzy marzyli o zwierzaku, ale do tej pory odkładali jego zakup ze względu na brak czasu. Gdy dzięki pracy zdalnej zyskali przestrzeń, postanowili wychować szczeniaka.

Oddam psa 

Niestety, gdy restrykcje i ograniczenia zostały zniesione, a Brytyjczycy wrócili do biur i szkół, okazało się, że zwierzak nie mieści się w harmonogramie dnia. Teraz nieprzemyślane decyzje mieszkańców Wysp o adopcji  pupila zbierają smutne żniwo.  

Po boomie na przygarnianie zwierząt domowych podczas pandemii, w której miliony z nas cieszyły się towarzystwem psa, dzisiejsze liczby niestety nie są dla nas zaskoczeniem – mówił Owen Sharp, dyrektor naczelny organizacji charytatywnej działającej na rzecz zwierząt.

Jak podaje The Dog Trust, po informacji, że ograniczenia zostaną zniesione, ruch na stronach z ogłoszeniami „oddam psa” w lipcu tego roku wzrósł o 180% w porównaniu z czasem sprzed pandemii. Jednocześnie o 35% wzrosła ilość telefonów od osób chcących pozbyć się swojego pupila. Na skrzynkę mailową przyszło też o 55% więcej maili o tej samej tematyce.  

RSPCA – Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals, największa organizacja charytatywna w Wielkiej Brytanii dbająca o dobrostan zwierząt, już dawno zapowiadała, że boom na posiadanie zwierząt może skończyć się kryzysem i porzucaniem psów. Wygląda na to, że niestety się nie pomylili. 

A jak jest w Polsce?

Według ankiety przeprowadzonej przez portal Psy.pl co szósty respondent zdecydował się przygarnąć psa właśnie podczas pandemii. Powodowały nami te same pobudki co mieszkańcami Wysp – potrzeba towarzystwa i chęć wypełnienia wolnego czasu. Przyjaciół szukaliśmy zarówno w schroniskach, jak i u prywatnych hodowców. Niestety aż co siódma osoba przyznała, że decyzja o posiadaniu psa nie była przemyślana, a zwierzak pojawił się w domu pod wpływem impulsu. Czy to oznacza, że w niedługim czasie również psy w Polsce wrócą do schronisk?  

Cały raport o tym, jak pandemia wpłynęła na życie opiekunów zwierząt, przeczytasz TUTAJ

źródło: https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2021/sep/10/number-of-dog-owners-thinking-about-giving-up-pet-surges-charity-reports

Autor: Alicja Kowalska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments