co grozi psu, kiedy napije się wody z jeziora

Co grozi psu, kiedy napije się wody z jeziora?

Nie narażaj psa na picie wody z jeziora lub rzeki - zabierz dla niego wodę czystą i... bezpieczną. Dlaczego to takie ważne?

Nawet jeśli nie wyjedziemy tego lata z naszym czworonogiem na wakacje, na pewno wybierzemy się z nim nad jezioro lub nad rzekę. Po intensywnym pływaniu psu będzie się chciało pić. Jeśli w porę nie podamy mu miski z wodą zabraną z domu, skorzysta z jeziora czy rzeki. Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, czym może grozić wypicie większej ilości wody zawierającej różnego rodzaju zanieczyszczenia. Zatem co grozi psu, kiedy napije się wody z jeziora czy innego nieznanego źródła?

Salmonella przeżyje dwa lata

Salmonellą zarażają się zarówno ludzie, jak i zwierzęta – najczęściej właśnie po spożyciu zakażonej wody lub żywności. W Polsce występuje ponad 50 jej rodzajów. W sprzyjających warunkach potrafią one przetrwać w wodzie nawet ponad dwa lata. Jeśli nasz psiak będzie miał pecha i napije się skażonej wody, grożą mu gorączka, wymioty i biegunka. Jak silne, zależy to od zjadliwości bakterii, wrażliwości zwierzaka i jego wieku.

Jeśli szybko nie zareagujemy i nie poprosimy o pomoc lekarza weterynarii, pojawią się osłabienie i odwodnienie. W szczególnie ostrych przypadkach może dojść do zapalenia płuc wraz ze stanami zapalnymi stawów, a nawet do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.

chory pies
fot. Shutterstock

Wkręcą się do żołądka

Co grozi psu, kiedy napije się wody z jeziora? Kolejne bakterie zamieszkujące wody z nieznanych źródeł (m.in. stawy) to tzw. krętki wodne wywołujące leptospirozę. Na świecie występuje ponad 200 typów tych bakterii. Potrafią przetrwać w środowisku przez wiele tygodni – zarówno w wodzie, jak i w ziemi skażonej moczem chorych zwierząt. Kąpiele zwierząt w skażonych zbiornikach wodnych lub spożycie skażonej wody należą do najczęstszych przyczyn zachorowań na leptospirozę. Groźne może być nie tylko picie takiej wody, ale i zetknięcie się z nią śluzówki nosa, spojówek albo zranionej skóry.

Leptospiroza u psów przyjmuje częściej postać ostrą niż łagodną. Początkowo pojawiają się gorączka, brak apetytu i osowiałość. Wkrótce dochodzą wymioty i biegunka. Mocz na skutek krwiomoczu przybiera kolor brunatny. Dochodzi do żółtaczki objawiającej się silnym zażółceniem spojówek i błony śluzowej jamy ustnej, a później – całej skóry. Postępujące odwodnienie, gorączka i niewydolność narządów wewnętrznych doprowadzają do śpiączki, która często kończy się śmiercią zwierzęcia.

Nie tylko bakterie

W wodzie spotyka się także pałeczki Escherichia colli wywołujące kolibakteriozę. Głównymi objawami choroby u psów są wymioty i biegunka ze śluzem, a nawet z krwią. Bardzo szybko następuje odwodnienie, które w wypadku ostrego przebiegu choroby może doprowadzić do śmierci. Doskonale radzą sobie też w wodzie o temperaturze 4 stopni C – nawet przez miesiąc – niektóre bakterie wywołujące kampylobakteriozę. Choroba ta objawia się depresją, wymiotami, utratą apetytu, szybko postępującym odwodnieniem oraz cuchnącą biegunką (często z domieszką krwi), która może trwać niekiedy nawet dwa tygodnie.

pies nad wodą
fot. Shutterstock

Co grozi psu, kiedy napije się wody z jeziora…

Jeśli zatem po weekendzie spędzonym z psem nad jeziorem czy rzeką pojawią się którekolwiek z opisanych wyżej objawów – zwłaszcza jeśli zdajemy sobie sprawę, że nie dopilnowaliśmy naszego pupila i napił się on sporo zanieczyszczonej wody – jak najszybciej odwiedźmy lekarza weterynarii. Pamiętajmy również o tym, że niestety nie należymy do krajów mogących się pochwalić czystym środowiskiem. Toteż w wodach jezior i rzek można spotkać również: chlorki, siarczany, siarczki, związki azotu, sodu, potasu, metali ciężkich (w tym rtęci), selenu, talu, substancji ropopochodnych, azbestu i wielu innych.

Dlatego mając na uwadze życie i zdrowie naszych czworonożnych przyjaciół, wybierając się za miasto, nie zapominajmy o zabraniu dla nich czystej wody do picia. Pozwoli to nam uniknąć spędzenia słonecznych i gorących dni w… poczekalni kliniki weterynaryjnej.

Autor: Artur Dobrzyński
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników