Ćwiczenia na cztery łapy

Dla chorujących zwierząt równie ważna jak leczenie jest rehabilitacja. Poprawia zdolności ruchowe, przeciwdziała nawrotom choroby lub je łagodzi

Warszawa przyjazna dla koni
W przypadku zwierząt tak dużych, jak np. konie rehabilitacja jest trudniejsza, a sprawność ruchowa to ich być albo nie być. W bogatych krajach Bliskiego Wschodu, gdzie koń jest zwierzęciem bardzo szanowanym, zrobiono dla niego specjalne baseny i bieżnie (taśmociągi) rehabilitacyjne. Kąpiel w basenie stosuje się po operacjach stawów i złamań, bieżnie natomiast stanowią późniejszą, bardziej intensywną fazę rehabilitacji.
W Polsce, odkąd koń przestał być zwierzęciem pociągowym, jego prestiż znacznie wzrósł. Większe stajnie posiadają np. solaria, w których konie poddawane są fizykoterapii – zabiegi powodują lepsze ukrwienie zwierzęcia.
W Warszawie, staraniem SGGW, powstaje duży, nowoczesny ośrodek dla koni (ma być otwarty w lipcu br.). Będzie on usytuowany na Wolicy, gdzie prowadzone są obecnie zajęcia hipoterapeutyczne dla dzieci z porażeniem mózgowym. Uczelnia planuje również utworzenie tam krytej ujeżdżalni, a także kliniki, mogącej hospitalizować jednocześnie 25 koni w zakresie profilaktyki, diagnozowania, leczenia i rehabilitacji. W tym celu mają powstać dwie sale operacyjne z możliwością anestezji i wybudzania, cztery ambulatoria diagnostyczne, jedno rentgenowskie oraz cztery nieduże sale seminaryjne. Obiekt będzie powszechnie dostępny, tak aby połączyć cele naukowe z szeroko pojętą dydaktyką. Planom tym sprzyja położenie ośrodka na skarpie, pod którą znajdują się nie zagrożone zabudową tereny zielone (możliwość wykorzystania pod rekreację konną).

Psia fizykoterapia
Trudno wyobrazić sobie kota w basenie czy na bieżni, zresztą takie metody rehabilitacji nie są im potrzebne, gdyż w przypadku urazów najlepiej radzą sobie same. Wyżej wymienione obiekty przydałyby się natomiast psom, ale póki co w Polsce można o nich tylko marzyć. Pozostaje pomoc lekarza weterynarii.
Fizykoterapia pooperacyjna psów wygląda następująco: przez pierwsze trzy dni prowadzi się bierne ćwiczenia ruchowe (zginanie i prostowanie stawów) i krioaplikację, czyli aplikację zimna w postaci zimnej pary czy okładów lodowych. Następnie można zastosować masaże i aplikacje ciepła w miejsce urazu (gorące okłady, fale podczerwieni, mikrofale, wspomagane chodzenie). W późniejszym okresie, u psów po urazach kości, stawów czy rdzenia kręgowego stosuje się metodę chodzenia wspomaganego przy użyciu prostych wózków. W końcowej fazie leczenia wprowadza się aktywne ćwiczenia. Polegają one na unoszeniu kończyn przednich bądź tylnych i chodzeniu na dwóch łapach.

Najlepsze… spacery
W chorobach zwyrodnieniowych stawów dobre wyniki przynosi wspomniana już krioterapia. Z kolei laseroterapia świetnie sprawdza się w dyskopatiach, jak również w przypadku trudno gojących się ran czy wykwitów skórnych. Stosuje się ją seriami, podobnie jak elektrostymulację (działanie prądem o niskim napięciu, które pobudza mięśnie np. u psów z porażeniem kończyn, czy – jak w przypadku jamników – z dyskopatią).
Najprostszą metodą, aby nasz ulubieniec wrócił do zdrowia, są… spacery. Dobrze jest, aby jednego dnia był on dłuższy, a drugiego bardziej relaksowy. Pozwala to utrzymać psa po operacji czy przy chorobie np. zwyrodnieniowej w dobrej formie fizycznej, zapewniając mu ruch, a jednocześnie nadmiernie go nie obciążając.
Istnieją również niekonwencjonalne metody wspomagające rehabilitację ruchową jak bioenergoterapia czy biorezonans, ale to już temat na inny artykuł.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *