Czarna seria w Los Angeles: nieznany sprawca oblewa psy chemikaliami - Psy.pl - mamy nosa!

Czarna seria w Los Angeles: nieznany sprawca oblewa psy chemikaliami

Pod opiekę amerykańskiej organizacji Southern California Golden Retriever Rescue trafił golden z rozległymi poparzeniami trzeciego stopnia. Straszliwe szkody w organizmie psa wyrządził kwas, prawdopodobnie pozyskany z baterii. Okazało się, że zwierzę jest jedną z kilku ofiar grasującego od dwóch miesięcy na terenie hrabstwa Los Angeles degenerata.

W ciągu dwóch miesięcy policja w Los Angeles i okolicach odnotowała osiem przypadków oblania chemikaliami – prawdopodobnie kwasem z baterii – psów, głównie pitbuli, ale wśród ofiar znalazł się też młodziutki cavalier king charles spaniel oraz golden retriever. Tego ostatniego oddano pod opiekę organizacji specjalizującej się w pomocy dla goldenów. Wolontariusze Southern California Golden Retriever Rescue zebrali fundusze na leczenie psa i zaangażowali się w poszukiwanie sprawcy tak okropnych cierpień zwierząt. Spośród ośmiu ofiar dwie nie przeżyły tortur, jakim je poddano. Pozostałe psy dochodzą do zdrowia, zaś golden retriever, któremu ratownicy nadali imię Fergus, został symbolicznym przedstawicielem całej grupy.

Władze hrabstwa Los Angeles bardzo przejęły się tym, że na ich terenie grasuje psychopata sadysta. Przedstawiciel samorządu Michael D. Antonovich nazwał to, co się dzieje, „bezprzykładnym aktem okrucieństwa”. Policja szuka sprawcy i sprawdza informacje o psach z obrażeniami podobnymi do tych, jakich doznały ofiary przestępcy. Ufundowano nagrodę – niemal 30 tysięcy dolarów – za informacje o tej sprawie.

A Fergus? Choć z początku był w bardzo ciężkim stanie, teraz czuje się lepiej i kuruje się pod bacznym okiem lekarzy i tymczasowych opiekunów. Weterynarz, który się nim zajmuje, nie kryje zachwytu charakterem swojego pacjenta. „To niebywałe, że ten przemiły pies mimo tego, co przeszedł, nadal ufa ludziom, macha do nas ogonem i pozwala zrobić ze sobą wszystko, co jest konieczne podczas leczenia”- powiedział doktor Alan Schulman. Los Fergusa na pewno się odmieni. Jego opiekunowie otrzymali do tej pory kilka tysięcy zgłoszeń od osób, które chcą go przygarnąć. Największy kłopot, jaki  mają teraz pracownicy fundacji, to wybór szczęśliwca, który będzie odtąd dzielił życie z tym niezwykłym psem. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *