Człowiek z psem wykluczeni z przestrzeni miejskiej? - Psy.pl - mamy nosa!

Człowiek z psem wykluczeni z przestrzeni miejskiej?

"Czuję się wykluczona. Odbierane jest mi prawo do normalnego egzystowania w czasie wolnym, do wyboru miejsca przebywania w letni dzień. Do swobodnego korzystania z terenów zielonych. Odbierane jest mi prawo do wyboru istoty, z którą ten czas spędzę. Bo mój pies jest wykluczony."

„Chciałabym poruszyć temat wykluczenia psów wraz z ich ludźmi ze społeczności miejskiej. W miniony weekend razem ze swoim psim Przyjacielem pojechałam do Konstancina. Do tej pory jeździliśmy tam przynajmniej raz, dwa razy w roku. Nigdy nie było żadnego problemu. Spacerowaliśmy po parku Zdrojowym, przechadzaliśmy się wokół tężni, szliśmy nad wodę, gdzie zawsze zaznać można przyjemnego chłodu. W niedzielę doświadczyłam kolejnego już, jednego z wielu, stanu totalnego wyprowadzenia z równowagi. Psom nie wolno już spacerować po konstancińskim parku. Na każdym kroku, dosłownie u początku każdej, najmniejszej nawet alejki, stoi znak z napisem: „Zakaz wyprowadzania psów”.” CZYTAJ DALEJ 

źródło: wyborcza.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *