Cztery szczeniaczki i… kapsel

Był wieczór, gdy znów ktoś poprosił Hope for Paws o szybką pomoc. Wolontariusze pojechali natychmiast. Bezdomna pitbulka właśnie urodziła szczenięta na podwórku. Lisa i Monica zabezpieczyły je tymczasowym płotem. Sąsiedzi ustawili się wokół niego, by suczka mimo wszystko nie uciekła.

Gdy udało się nałożyć jej smycz, spojrzała na wybawców błagalnym wzrokiem, w którym kryło się wszystko, zarówno troska o szczeniaczki, jak i nadzieja na pomoc. Pozwoliła się pogłaskać i dotyk dłoni człowieka, który chciał dnia niej dobrze, uspokoił ją. Teraz przyszła kolej na szczeniaczki, które leżały pod płotem, w krzakach, przy starym samochodzie. Cztery śliczne białe i biało-czarne kuleczki udało się uratować, niestety, piąty zwierzak prawdopodobnie zmarł tuż przed przybyciem wolontariuszy.

Gdy już załadowano suczkę i szczenięta do samochodu, wolontariusze zawieźli je do kliniki weterynaryjnej. Suczce nadano imię Lexus, a maluchom: Beamer, Prius, Mercedes i Cooper. W ciepłym, przyjaznym miejscu, szczenięta natychmiast przyssały się do piersi suczki. Wszystkie były zapchlone, trzeba było je więc wykąpać.

Po kąpieli Lexus położyła łapę na kolanie Eldada i zaczęła skomleć. Usiłowała powiedzieć, że coś jest nie tak. Zrobiono USG i okazało się, że… w jej przewodzie pokarmowym tkwi kapsel od butelki. Lekarze nie chcieli poddawać karmiącej suczki operacji, więc zdecydowali się wywołać wymioty. Na szczęście się udało i wszystko skończyło się szczęśliwie.
Następnego dnia cała piątka trafiła pod opiekę The Little Red Dog Rescue, a po trzech tygodniach szczęśliwe towarzystwo na czterech łapach radośnie gramoliło się ze swego legowiska, by spenetrować okolicę. Teraz wszystkie zwierzaki czekają na swój prawdziwy dom. MC