Czy pies pomoże schudnąć? Jest na to spora szansa!


Pies pomoże schudnąć – ale nie każdy pies i nie każdemu. Aby tak się stało, trzeba spełnić kilka warunków.

Po nowym czworonożnym domowniku zwykle dużo sobie obiecujemy. Liczymy na to, że wniesie w nasze życie sporo radości i ciepłych uczuć, pomoże nam nauczyć dzieci odpowiedzialności za żywą istotę, empatii i tolerancji dla innych gatunków. A także na to, że pies pomoże schudnąć. Co musimy zrobić, by rzeczywiście tak się stało?

Pies pomoże schudnąć, jeśli głównie my z nim wychodzimy

Na szczęście większość właścicieli rozumie, jak ważne są dla psa regularne i długie spacery. Dowód? Jedno z badań wykazało, że właściciele psów częściej spełniają wytyczne, by dla zdrowia przeznaczać na aktywność fizyczną 150 minut tygodniowo. Nic dziwnego: to oznacza ok. 21 i pół minuty dziennie, czyli właściwie jeden spacer, i to raczej taki z tych krótszych. A przecież z psem trzeba wychodzić co najmniej trzy razy dziennie. No tak, ale jeśli nie mieszkamy z nim sami, to opieka nad czworonogiem rozkłada się zwykle na kilka osób. A wtedy nawet te 20 minut spaceru dziennie nie zawsze przypada nam w udziale.

Gdy pupil woli węszyć, po spacerze zalicz siłownię

Niewątpliwym plusem jest to, że prawie każdy zdrowy pies jest zawsze chętny na spacer! W przeciwieństwie do osób, które mogłyby nam towarzyszyć, ale zawsze akurat brakuje im czasu lub mają ważniejsze zajęcia. Jednak przyznajmy: różnie te nasze spacery z psami wyglądają. Najczęściej zalecaną aktywnością podczas odchudzania jest szybki marsz. Sęk w tym, że taką formę spaceru lubią zwłaszcza młode, aktywne psy. Starsze często wolą eksplorować otoczenie i przemieszczają się dość wolno… Cóż, w takim wypadku po spacerze z pupilem trzeba jeszcze skoczyć na siłownię. Albo umówić się na spacer z psami ze schroniska.

Pies pomoże schudnąć, jeśli nie wstąpimy do cukierni

Wyprowadzanie psa może ułatwić chudnięcie. Wychodząc z nim nie tylko spalamy kalorie, ale też odsuwamy od siebie pokusę zabijania czasu i kojenia nerwów przekąskami. Zajadanie zmartwień zastępujemy zdrowym odstresowaniem się podczas wysiłku fizycznego. Aby tego nie zaprzepaścić, nie zabierajmy na spacer pieniędzy, kart płatniczych ani nawet telefonu, którym można płacić. Po pierwsze dlatego, że psa nie należy zostawiać pod sklepem. A po drugie to uwolni nas od pokusy kupienia po drodze pączków czy loda. Nadmierne objadanie się często spowodowane jest także brakiem towarzystwa. Podczas spacerów z pupilem zwykle poszerzamy grono znajomych – to kolejny argument za tym, że pies pomoże schudnąć.

Sprzątaj kupy – szybciej schudniesz!

Schylanie się, aby podnieść psią kupę, skłania do wykonywania skłonów lub przysiadów nawet te osoby, które nie cierpią gimnastyki. Nie życzymy żadnemu psu biegunki, ale gdyby się zdarzyła, zamiast się zżymać, potraktujmy to jako okazję do dodatkowych ćwiczeń! Nadprogramowe ćwiczenia siłowe może nam zapewnić niesforny zwierzak ciągnący na smyczy… Lepiej jednak potrenować z nim tę umiejętność, a kalorie spalać np. podczas wspólnej zabawy frisbee czy treningów agility.

Pies pomoże schudnąć, jeśli będziesz go sam szkolić

U nas na szczęście mniej popularne niż za granicą jest oddawanie samego psa na szkolenie. Jeśli obca osoba szkoli nam pupila bez naszego udziału, tracimy okazję nie tylko do zacieśniania z nim więzi, ale też do spalania kalorii. Taka nauka to wysiłek fizyczny i psychiczny dla obu stron – nie pozwólmy, by ktoś nas w tym zastąpił. Zapiszmy pupila na szkolenie, ale uczestniczmy w zajęciach razem z nim!

Rozpychanie się w łóżku a nadmiar kilogramów

W jednym z badań analizowano też związek między posiadaniem psa, aktywnością fizyczną, snem i ogólnym stanem zdrowia. Stwierdzono pozytywną zależność między posiadaniem psa a ogólnym samopoczuciem fizycznym i psychicznym, zwiększoną aktywnością i lepszym snem. To ważne, bo wiadomo, że zbyt mała ilość i kiepska jakość snu sprzyjają tyciu. Jest jednak jedno ale: jeśli pies śpi z nami w łóżku, bezceremonialnie się rozpycha i budzi nas w nocy wiele razy, to jakość naszego snu się pogorszy…

Nie zawsze pies pomoże schudnąć

Samo posiadanie psa nie zawsze jednak gwarantuje, że schudniemy. Jeśli zamiast chodzić z nim na spacery, tylko wypuszczamy go do ogródka, to oboje możemy nawet przytyć. Amerykańskie badania pokazują, że psy (i koty) w USA stają się coraz grubsze. Już 58% kotów i 54% psów w USA ma otyłość lub nadwagę. Przy czym właściciele z nadwagą częściej mają za grube zwierzaki. Tylko około 14% psów należących do właścicieli o normalnej wadze miało nadwagę, podczas gdy aż 35% psów otyłych opiekunów ważyło za dużo. Cóż – prawdopodobnie te pary zastąpiły zdrowe spacery leniuchowaniem na kanapie i delektowaniem się przekąskami. U nas nie ma tak szczegółowych badań tej zależności, ale można przypuszczać, że wygląda to podobnie. Chcesz schudnąć? Nie idź w ich ślady!

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

źródło: https://www.psychologytoday.com

Autor: Dorota Jastrzębowska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments