Czy przekarmiasz swojego psa? - Psy.pl - mamy nosa!

Czy przekarmiasz swojego psa?

Wielu właścicieli karmi swoje psy zbyt często i podaje im zbyt duże ilości jedzenia. To prowadzi do otyłości czworonogów, a z nią wiąże się wiele groźnych chorób. Jak sprawić, by troska o zdrowie pupila wygrała z jego pięknymi oczami, które tak błagają o kolejny kawałeczek kurczaka?

Oto kilka wskazówek, które pomogą Wam zapanować nad apetytem swojego pupila i nad swoją… słabą wolą 😉

Miarki i wagi

Nie da się obliczyć ilości kalorii, jaką twój pies powinien otrzymywać. Nawet dwa psy tej samej rasy i w tym samym wieku mogą mieć różne zapotrzebowanie energetyczne wynikające z innej aktywności – jeden będzie typem kanapowca, a drugi entuzjastą aportowania. Dlatego ważne jest ustalenie, ile konkretnie twój pies powinien jeść, biorąc pod uwagę typ jego rasy, wagę, wiek, środowisko, w którym żyje i rozkład dnia (czas trwania dziennych aktywności i ich rodzaj).

Informacja na opakowaniu suchej karmy mówiąca o tym, ile pies danej wagi powinien jeść tej konkretnej karmy, to bardzo pomocna wskazówka, ale nie musisz sztywno się jej trzymać. Zawsze, gdy podajesz nową karmę, zacznij od ilości zalecanej przez producenta, ale już po kilku tygodniach obserwacji pupila zorientujesz się, czy ta ilość to dla twojego psa za mało, za dużo, czy w sam raz. Jeżeli masz trudności z ustaleniem potrzebnej ilości pożywienia dla swojego psa na przykład dlatego, że ma on szczególne wymagania żywieniowe – jest za gruby, wypada mu sierść, mieszka na dworze przez cały rok – skonsultuj się z lekarzem weterynarii. I jeszcze jedno – postaraj się raz w miesiącu ważyć swego czworonoga, aby kontrolować jego wagę na bieżąco. Zawsze łatwiej zareagować, gdy waga pupila nagle skoczy o 2 kg, niż na corocznym przeglądzie stanu zdrowia usłyszeć od weterynarza, że psa należy odchudzić o 10 kg…

Posiłki i smakołyki

Smakołyki to odwieczny wróg szczupłej psiej sylwetki. Bo dajemy je tak mimowolnie, bez kontroli, nie jesteśmy w stanie właściwie powiedzieć, ile danego dnia ich podaliśmy. A poza tym są małe i wydaje się, że nie szkodzą… W małej ilości zapewne nie, ale podawane regularnie – kilka razy w ciągu każdego dnia – stanowią niezły posiłek. Spróbujmy więc nad tym zapanować i zmniejszać porcję tego właściwego posiłku o ilość podanych danego dnia smakołyków.

Ile posiłków dziennie powinien dostawać dorosły, zdrowy pies? Najlepiej dwa. Jeden posiłek dziennie, nawet obfity, oznacza zbyt dużą przerwę do następnego jedzenia. A głodny pies zrobi wszystko, żeby zdobyć choć kąsek z naszego stołu… W dodatku podawanie dwóch posiłków – rano i wieczorem – usprawnia metabolizm psiego organizmu.

Miski i miseczki

Podawajmy psu jedzenie w niezbyt dużej misce, którą porcja jedzenia wypełni w całości. Jeśli do wielkiej miski sypiemy odpowiednią ilość karmy, ale nawet nie pokrywa ona dna, pies pochłania tę porcję jednym liźnięciem. Zupełnie inaczej będzie, jeżeli owa porcja wypełni całą miskę i nasz żarłok będzie mógł choć na moment zanurkować w niej jęzorem. To też dobrze wpływa na nasze, właścicieli samopoczucie, jeśli widzimy, że podaliśmy psu „całą miskę jedzenia”, nawet gdy będzie to ta sama ilość, którą trudno dostrzec w wielkiej misce.

Inne psy i stres

Udowodniono, że zarówno u psów, jak i u ludzi stres powoduje problemy trawienne. W przypadku psów często ten stres podczas jedzenia wywołują… inne psy. Jeśli więc jesteśmy właścicielami kilku czworonogów, koniecznie rozdzielajmy je podczas posiłków, szczególnie jeśli wiemy, że jeden ze zwierzaków ma w zwyczaju wykradać innym jedzenie. Jeżeli mamy taką możliwość, najlepiej karmić każdego z psów w innym pomieszczeniu, tak aby psiaki nie czuły zagrożenia ze strony innych zwierząt.

Ruch i zdrowie

Sport to zdrowie – wiadomo nie od dziś. Zasada ta dotyczy zarówno ludzi, jak i psów. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że choćby spacery, ale regularne, pomagają utrzymać dobrą formę, obniżyć ciśnienie krwi i poziom stresu. Wszystko to ma znaczenie w wypadku psiaków, które albo chcemy odchudzić, albo po prostu pragniemy zadbać o to, by odchudzać ich nigdy nie trzeba było. A i nam trochę ruchu na pewno nie zaszkodzi! I choć czworonożnego grubaska do intensywnych ćwiczeń namówić mogłoby być trudno (może i dobrze, bo bez przygotowania byłoby to niebezpieczne), to długie, regularne spacery mogą zdziałać cuda.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *