Wyciągasz do obcego psa rękę, by ją powąchał? To ogromny błąd!


"Podejdź, wyciągnij rękę do powąchania"... Tłumaczymy, dlaczego ten sposób witania się z obcym psem wcale nie jest taki dobry!

Na pewno każdy interesujący się napotkanymi na ulicy psami słyszał, że obcemu czworonogowi powinien podsunąć pod pysk rękę do powąchania. Dzięki temu psiak miałby zobaczyć, że nie masz wobec niego złych zamiarów. Okazuje się jednak, że taki gest wcale nie podoba się psom i nie zachęca ich do kontaktu!

Kiedy dajesz psu rękę do powąchania…

Popełniasz podstawowy błąd! Wiele czworonogów wybaczy ci wprawdzie takie zachowanie, jednak większość z nich poczuje się niekomfortowo. Bardziej wrażliwe i niepewne zwierzaki mogą jednak zareagować na taki gest unikiem, a nawet groźnym szczekaniem. Dlaczego?

Nachylasz się nad psem

By dać psu rękę do powąchania, często nachylamy się nad psem. Taka mowa ciała może spowodować, że psiak poczuje się zagrożony i osaczony. Gwałtowne podsunięcie ręki pod nos obcego psa i pochylenie się nad nim może więc wyzwolić w psie reakcję obronną – szczekanie, warczenie, czy nawet kłapnięcie zębami. Jest to zupełnie normalne zachowanie! Kto z nas poczułby się bezpiecznie, gdyby przypadkowa, mijana na ulicy osoba niespodziewanie wyciągnęła rękę do naszej twarzy?

Pozostawiasz złe wrażenie

Jeśli wyciągasz rękę i dajesz ją do powąchania psu, który jest na smyczy, nie dajesz mu możliwości wyboru. Jeśli zwierzak nie chce takiego kontaktu, nie może nawet odsunąć się na komfortową dla siebie odległość. Nagły ruch w stronę czworonoga nie pozostawia mu szansy na spokojne podjęcie decyzji, czy w ogóle chce się do ciebie zbliżyć i zmusza go do natychmiastowej interakcji. Część wrażliwszych psów w takiej sytuacji skuli się i pozostanie w bezruchu, co bywa często błędnie odczytane jako przyzwolenie na pogłaskanie. Kontynuowanie takiej wymuszonej na psie interakcji może umocnić w zwierzaku przekonanie, że obcy ludzie nie mają szacunku dla jego przestrzeni osobistej. Pokazuje to też psu, że w takich sytuacjach nie ma nic do powiedzenia, nawet jeśli się boi…

Podejmujesz decyzję za niego

Część psów nie potrzebuje kontaktów z obcymi ludźmi i nie odczuwa żadnej przyjemności z takich spotkań. Nawet czworonóg, który spokojnie mija innych ludzi i nie wykazuje strachu czy agresji, może nie mieć ochoty na zapoznanie z tobą. Podstawiając takiemu zwierzakowi rękę pod nos, możesz więc zaburzyć jego spokój… wyłącznie z egoistycznych pobudek! A przecież w tym wszystkim chodzi o to, by również psiak miał frajdę z takiego spotkania.

Niepotrzebnie wyciągasz rękę do powąchania

Domowe czworonogi mają niezwykle silny węch. By zebrać potrzebne informacje, wcale nie muszą mieć twojej ręki tuż przy nosie! Równie dobrze mogą obwąchać ci nogawkę spodni, buta, a nawet zaciągnąć się twoim zapachem z dwóch metrów. Pozwalając psu na zebranie informacji w ten sposób, nie stresujesz psa nachylaniem się nad nim i wyciąganiem ręki w stronę jego głowy. Stanie spokojnie, w rozluźnionej pozycji i ignorowanie zwierzaka jest najlepszym sposobem na zapoznanie się z obcym czworonogiem. Dzięki temu psiak ma czas na zebranie w sobie odwagi i zrozumienie, że nie stanowisz dla niego zagrożenia. A jeśli sam nie chce podejść? Może po prostu nie ma ochoty na kontakt z obcą osobą. I ma do tego prawo!

Autor: Aleksandra Prochocka