Dieta na odporność! Czym karmić psa, by nie chorował jesienią? - Psy.pl
Kobieta karmi psa warzywami

Dieta na odporność! Czym karmić psa, by nie chorował jesienią?

Psy zaprzęgowe na dalekiej Północy śpią w śniegu, a nasze wciskają się zimą i jesienią pod kołdrę. Zacznijmy hartować piecuchy!

Czosnek, cebula… – na hasło „odporność” te produkty pierwsze przychodzą nam na myśl. Ale stop! – psom nie wolno ich podawać, przynajmniej w takiej postaci, w jakiej my często je jemy. Nasze zwierzaki mogą je dostać tylko w suplementach. A co, jeśli wolimy się bez nich obejść? Znajdziemy inne sposoby, by nasz pupil nie łapał kataru.

Dla odporności ważne jest utrzymanie w dobrym stanie mikroflory przewodu pokarmowego. To bakterie, które żyją zarówno w ciele naszym, jak i psa. Jego jelita to „mrówkowiec”, który jest zamieszkiwany średnio przez 10 tys. bakterii/g – 1000 razy mniej niż u człowieka.

Im bardziej komfortowe warunki im zapewnimy, tym odporniejszy będzie nasz pies, bo swojskie bakterie zostawią mniej miejsca na te obce, powodujące choroby. Co może zaniepokoić tych lokatorów? Każda nagła zmiana karmy. Dlatego zawsze trzeba robić to stopniowo, mieszając resztę starej karmy z nową i zmieniając proporcje na rzecz tej nowej – powinno to trwać co najmniej tydzień.

Dziewczyna trzyma w rękach truskawki, które wącha pies
fot. Shutterstock

Dieta istny cud!

Nie chodzi o cud chudnięcia, lecz o cud zdrowia. Jesienią w misce muszą się znaleźć:

Włókno pokarmowe, czyli błonnik

To roślinny składnik pokarmowy występujący np. w otrębach z pełnych ziaren lub pulpie buraczanej. Parę tysięcy lat temu pies znajdował włókno w jelitach upolowanych zwierząt przeżuwających i w resztkach pożywienia ludzi. Dziś często mu go brakuje.

Co możemy zrobić? Poszukać karmy, która ma w składzie odpowiednią dla naszego psa ilość włókna. Jak poznamy, czy mu służy? Po zdrowych odchodach.

Tłuste mięso

Jeżeli pies spędza dużo czasu na zewnątrz, przygotujmy jego organizm na zimę już jesienią, by mógł produkować więcej ciepła. Aby było to możliwe, musi otrzymywać w pokarmie więcej energii (nawet o 25-30 proc.). Jeśli żywimy pupila domową karmą, powinniśmy zwiększyć ilość tłuszczu.

Dobrym sposobem jest wymienienie części ryżu lub makaronu na dodatkową ilość mięsa. Bo mięso to nie tylko białko, ale i tłuszcz, a w pokarmie domowym energia pochodzi przede wszystkim właśnie z tłuszczu.

Dobre oleje

Zwiększyć ilość tłuszczu w pożywieniu można też, dodając łyżkę oleju lub smalcu. Gdy podmienimy 100 g makaronu na 100 g oleju (najlepiej z wiesiołka lub ogórecznika – zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe N-6), ilość energii wzrośnie dwukrotnie.

Dodatkowa porcja tłuszczu pomoże też psu wyhodować ciepły płaszczyk na zimę. Wspomaga bowiem pracę gruczołów łojowych, a łój natłuszcza sierść, co uodpornia ją na namakanie i przesiąkanie. Tłusta sierść lepiej chroni zwierzę przed utratą ciepła (z tego powodu zimą ograniczamy kąpiele!).

Nienasycone kwasy tłuszczowe N-6 znajdziemy także w gotowych preparatach. Szczególnie godne polecenia są te w postaci mikrokapsułek, bo najdłużej zachowują swoje właściwości. Należy się trzymać dawkowania podanego na opakowaniach.

Warzywa i owoce bogate w witaminę C

Słodka czerwona papryka naprawdę jest słodka, dlatego wiele psów ją lubi. Podobnie jak truskawki lub kiwi. Mniej mógłby im smakować gorzki grejpfrut – ale to się nawet dobrze składa, gdyż bogate w witaminę C owoce cytrusowe nie są polecane psom, podobnie jak powodujące wzdęcia warzywa: kalafiory, groch lub kapusta.

Psy mogą za to jeść: pomidory, brokuły, jarmuż, czarne i czerwone porzeczki, agrest, żurawinę, czarne jagody i jabłka. Możemy też wspomóc odporność pupila, podając mu bogate w witaminę C preparaty ziołowe – np. z jeżówki lub czarnego bzu.

Autor: Dorota Jastrzębowska
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *