Dlaczego pies liże się pod ogonem?


Czy zauważyłeś, że twój pies liże się pod ogonem? Koniecznie sprawdź, czy jest to powód do zmartwień i jakie mogą być przyczyny tego zachowania!

Wszyscy kochamy swoje czworonogi, ale nie da się zaprzeczyć, że niektóre ich zachowania są dla nas po prostu odpychające, np. takie, gdy pies liże się pod ogonem. Lizanie się w tym miejscu zdecydowanie do tych czynności należy, zwłaszcza że często tuż po tym psy chcą polizać nas… po twarzy. Sprawdź jednak, czy to zachowanie, które uznajemy za normalne, choć nieco odpychające, może znaczyć coś więcej.

Jestem czysty!

Podstawową przyczyną, dla której pies chętnie liże się pod ogonem, jest oczywiście pielęgnacja. Psy, podobnie jak koty, choć nie aż tak intensywnie, dbają o własną higienę. Szczególnie dużo uwagi przykładają do miejsc, które związane są z intensywnymi zapachami, a które trudno jest nam, ludziom, utrzymać u psów w czystości. Z tego powodu czworonogi regularnie wylizują pachwiny, brzuch, okolice intymne oraz odbyt. No cóż, nie mają możliwości skorzystania z papieru toaletowego, a i wytarcie o trawę nie zawsze załatwia sprawę. Szczególnie dużo uwagi tego rodzaju pielęgnacji poświęcają psy długowłose. Jeśli cię to obrzydza – zadbaj o to, aby te okolice pozostały u psa czyste.

Problem w gruczołami

Przy odbycie znajdują się również gruczoły okołoodbytowe. Pod tą popularną nazwą w istocie kryją się dwie zatoki, których zadaniem jest produkcja wydzieliny zawierającej m.in. feromony. U dzikich psowatych tego rodzaju struktury służą właśnie do oznaczania terytorium i rozsiewania osobniczego zapachu. U naszych domowych psów nie mają one właściwie większego zastosowania. Kiedy pozostają w dobrej kondycji – nie ujawniają się ani psu, ani właścicielowi. Wydzielina, która się w nich znajduje, ma bardzo intensywny i zdecydowanie odrażający zapach. Zazwyczaj go nie odczuwamy, bo gruczoły oczyszczane są wraz z oddawaniem kału przez zwierzę. Jeśli dojdzie do zatrzymania wydzieliny, na przykład wskutek problemów żołądkowych u psa, gruczoły stają się przepełnione i dochodzi do stanu zapalnego. Wtedy pies zachowuje się charakterystycznie. Może lizać okolice odbytu, ale również „saneczkować”, czyli sunąć odbytem po podłodze, aby pozbyć się dokuczliwych dolegliwości. W takiej sytuacji niezbędna jest wizyta u weterynarza, który zastosuje odpowiednią terapię, a jeśli stan się przedłuża – często też zadecyduje o usunięciu gruczołów.

A może alergia lub pasożyty?

Zdarza się, że psy liżą się i wygryzają w okolicach ogona z powodu rozmaitych stanów zapalnych czy odczynów alergicznych. Nie jest to stricte wylizywanie okolic odbytu, ale raczej zaspokajanie potrzeby odpowiadającej ludzkiemu podrapaniu się po… pośladkach. Zazwyczaj jest to dość alarmujące zachowanie. Pies bowiem liże się i skubie na tyle intensywnie, że skóra robi się czerwona, a sierść zaczyna wypadać. W okolicach ogona powstają łyse placki, które z czasem zamieniają się w rany, jeśli właściciel nie zareaguje w porę. Z tego powodu – w razie takiego zachowania – warto przejść się z psem do gabinetu weterynarza, aby sprawdził, czy nasz czworonóg nie ma pasożytów zewnętrznych albo reakcji alergicznej.

Pies liże się pod ogonem z powodu problemu behawioralnego

Zdarza się, że niektóre psy wylizują i wygryzają okolice zadu oraz częściowo ogon z powodu… stresu. Zestresowany czworonóg zaczyna skubać sierść – zazwyczaj w tych okolicach albo na łapach. W ten sposób rozładowuje napięcie i odreagowuje stres. W takim przypadku bardzo istotna jest nasza reakcja, czyli znalezienie źródła stresu i usunięcie go, a także zadbanie o zabezpieczenie skóry w miejscu, którym pies się interesuje. Pozwoli nam to uniknąć stanów zapalnych skóry i wielu innych, przykrych problemów.

Autor: Biały Jack