Dlaczego psy tak krótko żyją?

Jest taka afrykańska legenda, mówiąca o tym, że na początku dziejów Bóg miał posłać ptaka z ważną wiadomością. Człowiek miał mieć na starość możliwość zrzucenia z siebie skóry jak starej koszuli i tak odzyskać zdrowie i młodość. Niestety ptak zgłodniał podczas lotu, ale spotkał węża zajadającego się upolowaną zwierzyną. W zamian za podzielenie się posiłkiem zdradził mu tajemnicę długiego życia. Od tego czasu węże zmieniają skórę, a ludzie starzeją się i umierają. Tyle legenda, która odnosi się do wszystkich istot żyjących, nie tylko do człowieka i pomaga odpowiedzieć na pytanie: dlaczego psy tak krótko żyją. Po pierwsze, wszystkiemu winne jest właśnie starzenie się.

Teoria starzenia się mówi, że komórki się nie odnawiają, tylko obumierają, co prowadzi do degradacji organizmu. Poza tym w każdym materiale genetycznym – czy to u człowieka, czy u wieloryba, czy u psa – zostały zakodowane cechy dziedziczne decydujące o długości życia. Na przykład każda istota płci żeńskiej – zarówno kobieta, jak i suczka czy kotka – ma zakodowaną liczbę pęcherzyków jajnikowych. Decyduje to o cyklu płodności i ma wpływ na problemy z rozrodem, a także może prowadzić do wyginięcia gatunków – tłumaczy dr n. wet. Artur Dobrzyński, adiunkt w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Zastanawiamy się, dlaczego psy tak krótko żyją, ale przecież równie dobrze moglibyśmy się zastanawiać, dlaczego my żyjemy tak krótko. Czym jest bowiem nasze 70, 80 czy nawet 100 lat wobec długości życia niektórych gąbek (tak, tak, gąbka to też zwierzę). Egzystują w głębinach mórz nawet tysiące lat, a pewna gąbka głębinowa z gatunku Monorhapis chuni dożyła 11 tysięcy lat!

Ale można też spojrzeć na ten problem z innej strony, a mianowicie jętki jednodniówki, która umiera po kilku godzinach lub kilku dniach od wykształcenia się z larwy. W tym kontekście pytanie: dlaczego psy tak krótko żyją, nabiera zupełnie innego sensu.

Dlaczego psy tak krótko żyją?

Dlaczego psy tak krótko żyją? Gdy porównamy je z człowiekiem, to trzeba pamiętać, że pies ma inną przemianę materii, choruje na inne choroby zakaźne, inna jest profilaktyka i opieka lekarska – wyjaśnia dr n. wet. Artur Dobrzyński.

Warto pamiętać, że w XX wieku średnia długość naszego życia zwiększyła się dwukrotnie wskutek lepszego odżywiania, profilaktyki (szczepienia) i poprawy opieki lekarskiej. Podobnie rzecz się ma z psami. Dziś też częściej trafiają do lekarza weterynarii, który może pomóc wydłużyć ich życie.

Autor: Magdalena Ciszewska