Dzieci lubią psy, psy lubią dzieci - Psy.pl

Dzieci lubią psy, psy lubią dzieci

Po raz czwarty obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Dogoterapii. Ale historia pomocy ludziom przez psy jest znacznie dłuższa. Fundacja Przyjaźni Ludzi i Zwierząt CZE-NE-KA zajmuje się tym już od 24 lat!

Święto (16.06) uczczono pracą, ale to nic nadzwyczajnego, bo czworonogi Fundacji pracują niemal stale. Towarzyszyliśmy im w dniu ich święta.
Co tydzień psy Fundacji zjawiają się na oddziale rehabilitacyjnym szpitala dziecięcego w Dziekanowie Leśnym pod Warszawą. Terapeutami mogą być tylko zwierzęta spokojne i zrównoważone, przyjazne światu i ludziom. Takimi istotami są np. ulubione w CZE-NE-CE malamuty, ale Fundacja „zatrudnia” również inne rasy. Tym razem do Dziekanowa przyjechało stadko złożone z dorosłych suk o wdzięcznych imionach ANOUK (12-letnia seniorka), ROSA,  ARROW, GRIS, 4-miesięczna HAPPY HOPE (to dobre imię dla malamuta!) oraz maleńka słodka Myszka rasy pekińczyk. Niektóre dzieci znały już swoich czworonożnych przyjaciół, dla innych był to pierwszy z nimi kontakt. Widać było, że i psy i dzieci dobrze się czuły w swoim towarzystwie.

W terapii uczestniczyły dzieci w różnym wieku – od trzymiesięcznego maleństwa do chłopca w wieku szkolnym, jeżdżącego na wózku inwalidzkim. Ciepły spokój udzielał się chorym dzieciom, dotyk przyjaznej istoty sprawiał przyjemność. Mała Myszka cierpliwie dawała się nosić na rękach i przytulać dzieciakom zmuszonym przez los na spędzanie części dzieciństwa na oddziale szpitalnym. Miękkość psiego futra potrafiła złagodzić świat.

Psy na oddziale w Dziekanowie Leśnym pojawiają się od roku. W tym czasie można było się przekonać, że dogoterapia naprawdę działa. Niewidome niemowlęta reagowały na przytulenie psa jak na bliski kontakt z matką. U dzieci podłączonych pod aparaturę rejestrującą parametry życia obserwowano poprawę tychże parametrów podczas obecności psa. Jest to dowód na pozytywne działanie energetyczne zwierząt.

Prosto z Dziekanowa psy ze swoimi opiekunami pojechały do jednej z warszawskich szkół, gdzie za pośrednictwem Stowarzyszenia Centrum Inicjatyw Międzykulturowych zorganizowano spotkanie z dziećmi uchodźców z Czeczenii.

Mogłoby się wydawać, że to nic nadzwyczajnego – ot, zdrowe dzieci zobaczą psy i pobawią się z nimi. Nie zapominajmy jednak, że dla wielu tych dzieci (wychowywanych w wyznaniu islamskim, gdzie psy są uważane za nieczyste) był to pierwszy kontakt z takim zwierzęciem w życiu.

Na początku dzieci były nieufne, niektóre nawet bały się terapeutycznego stada. Prezes Fundacji CZE-NE-KA, Maria Czerwińska demonstrowała umiejętności psów, pokazywała jakich sztuczek zdołały się nauczyć, przekonywała, że psy są przyjazne i można się z nimi bawić. Po chwili szkolny korytarz huczał od śmiechu i nawoływań. Dzieci głaskały psy, prowadziły je na smyczach, próbowały z nimi baraszkować. Eksperyment zakończył się sukcesem czego najlepszym dowodem jest wspólne zdjęcie dzieci, opiekunów, wolontariuszy i psów.

Okazało się, że otwarcie się na świat, zaakceptowanie inności wcale nie musi być trudne!
 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *