Dziwne ataki u starszego psa


Witam.
Mój niedawno adoptowany (4 mies. temu) pies Kruczek ostatnio (chyba pod koniec zeszłego roku) zaczął mieć problemy ze zdrowiem. Jakiś czas temu przewrócił się na spacerze, potem przez chwilę skuczał, szczekał oraz nie mógł wstać. Gdy niosłam go na rękach do domu, był bezwładny. Kiedy go doniosłam, przeszło mu to.
Od tego czasu do podobnych incydentów doszło wiele razy. Na początku były rzadkie i tylko na spacerach, ale potem zaczęły przybierać na sile. Teraz dzieje się to kilka razy dziennie (mimo iż kompletnie nie wyprowadzamy Kruczka na spacery), pies stracił apetyt i prawie nie wychodzi z budy (mieszka na zewnątrz w izolowanej styropianem budzie).
Byłam z nim u weterynarza 5 lutego. Podstawowe badanie krwi wyszło dobrze, chociaż weterynarz słyszał w jego sercu szmery. Zrobiono mu więc bardziej szczegółowe badanie krwi, w którym wyszło na jaw, iż ma chorą trzustkę. Przyjmuje on leki już kilka dni, jednak nie widzę znaczącej poprawy.
To schorzenie wygląda bardziej na neurologiczne. Podczas ataków pies nie kontroluje potrzeb fizjologicznych (raz, gdy niosłam go do domu, osikał mi kurtkę, potem widziałam jak sikał i robił kupę podczas ataku (leżąc na ziemi), a wczoraj chyba zrobił kupę w budzie). W dodatku ostatnio wygląda na zdezorientowanego, np. stoi przed budą i nie wchodzi do niej, a same ataki wyglądają jakby psu kręciło się w głowie. Zauważyłam również, że pies ma nienaturalnie blady język.
Czy to rzeczywiście może być spowodowane chorą trzustką, a leki za niedługo powinny zacząć działać, czy powinnam zabrać go jeszcze raz do weterynarza na dokładniejsze badania? Dodam jeszcze, że mojemu (obecnie nieżyjącemu) poprzedniemu psu również zdarzały się podobne ataki (jednak działo się to tak rzadko (dużo rzadziej niż Kruczkowi), iż zrzuciliśmy to na garb starości, a ja w internecie znalazłam informacje o zespole przedsionkowym, który nieco pasował do jego schorzenia, a podobno sam przechodził), a mój obecny pies wprowadził się (początkowo do jego budy) zaledwie kilka godzin po jego śmierci.
Dziękuję za odpowiedź.

Psiak na pewno niewyobrażalnie cierpi! Takie objawy nie należą niestety do typowych objawów choroby trzustki. Stan zdrowia psiaka warto by było więc skonsultować z innym weterynarzem, najlepiej ortopedą – nagle pojawiający się niedowład łap i niekontrolowanie zwieraczy mogą być spowodowane na przykład dyskopatią. Można także zabrać psa na badanie do neurologa i nagrać jego dziwne zachowania telefonem by pokazać specjaliście podczas wizyty. Niestety wielu „ogólnych” weterynarzy może mieć problem ze zdiagnozowaniem choroby kręgosłupa, padaczki czy zespołu przedsionkowego, dlatego z takimi objawami należy koniecznie zwrócić się do specjalisty. W celu postawienia diagnozy konieczne może być wykonanie badania rtg lub usg.

Autor: Redakcja Portalu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments