Jaka rasa do czwórki dzieci?


Witam,
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jednak borded collie, tak jak macie napisane o nim- „Bearded collie to pies, dla którego niezwykle ważny jest kontakt z człowiekiem. Musi czuć się kochany i uważany za członka rodziny. Odrzucony beardie to jedna z najbardziej nieszczęśliwych istot.” Następnie napisaliście, po pierwsze, potrzebuje dużo kontaktu z człowiekiem, a po drugie – wymaga regularnej pielęgnacji” A zatem jeżeli chodzi o kontakt z człowiekiem, to tak samo jak papillon, boston terrier, z tym że ten pies wymaga dodatkowo dużej pielęgnacji, co pisałam, że nie chciałabym, a powód też podałam (czwórka dzieci). Natomiast drugi pies polecany tj. owczarek nizinny, ma coś czego nie chcą dzieci, tj. ” PON to nie przytulanka dająca ze sobą zrobić wszystko – ma zbyt silne poczucie autonomii. Ma bardzo dużo cierpliwości wobec dzieci, ale, zbytnio naciskany, będzie potrafił dać im do zrozumienia, że nie życzy sobie takich karesów – pokaże zęby, warknie i ucieknie”. Dzieci chciałyby psa, który lubi przytulanie…A poza tym jako wady macie napisane szczekliwość, a to w szczególności patrząc chociażby na dziadków, byśmy nie chcieli. Proszę napisać, który z tych trzech psów, które podałam tj. papillon, boston czy chin odnalazłby się w naszych warunkach? Nie chodziło mi, że pies będzie cały czas sam w piwnicy. Dzieci będą wychodziły z nim na podwórku i brały do domu. Spać będzie i jak będziemy w pracy, to będzie w piwnicy.
A wcześniej rozważaliśmy jeszcze hawańczyka? Tylko jak u niego z odpornością na temperatury zimą i latem? Który z tych czterech psów z reguły jest mniej szczekliwy? Jakby te 4 wziąć pod uwagę który z tych czterech bardziej tolerowałby, ze musi spać i w dzień, jak nikogo nie ma,przebywać w piwnicy? Chyba że jeszcze innego raczej mniejszy lub średni Państwo by polecili?

Tak jak było wspomniane w poprzedniej odpowiedzi – opisy ras to tylko zarys skłonności, które może mieć dany pies, a nie dokładny charakter. Psy między sobą, nawet w obrębie tej samej rasy, mogą mieć skrajnie różne charaktery. Nie ma żadnej gwarancji na to, że boston terrier czy papillon nie będą szczekliwe czy agresywne.

Żaden pies nie będzie tolerował dzieci, które stale będą go przytulać i ściskać. Każdy pies może w takiej sytuacji warknąć, czy nawet ugryźć. Tym bardziej psiak, który już od szczeniaka będzie w jakikolwiek sposób izolowany od życia rodzinnego. Dodatkowo małe rasy źle znoszą chłód i łatwo się przeziębiają. Chłód i ewentualna wilgoć w piwnicy mogą także skutkować różnymi chorobami skóry, które będą wymagać uwagi i codziennych zabiegów pielęgnacyjnych – często bardziej pracochłonnych niż zwykłe czesanie długiego włosa.

Jedyne, co można w takiej sytuacji polecić, to kontakt z hodowcami wybranych ras. Oni najlepiej znają potrzeby nie tylko swojej rasy, ale także poszczególnych swoich psów. Przy wyborze hodowli trzeba brać pod uwagę wyłącznie zarejestrowane w ZKwP (FCI), gdyż szczeniaki pochodzące z hodowli zrzeszonych w innych organizacjach częściej są agresywne i nieprzewidywalne.

Autor: Redakcja Portalu