Elmer i Elsie ze złomowiska

Gdy wolontariusze Hope for Paws odebrali telefon z informacją o dwóch bezdomnych psach żyjących na złomowisku samochodów, natychmiast pojechali na miejsce. Wśród porzuconych opon, starych akumulatorów i innych samochodowych części mieszkały pies i suczka. Kudłata suczka była bardziej przestraszona i trzeba się nią było zająć jako pierwszą. Wcisnęła się pod drewnianą paletę i przytulona do ściany z przerażeniem wpatrywała się w swoich wybawców. Było tam tak ciasno, że trudno ją było wydobyć. Gdy w końcu udało się nałożyć jej smycz, trzeba było wielkiej delikatności, by ją wyciągnąć. Nawet gdy trafiła na kolana Lisy Arturo w oczach suczki wciąż malował się lęk.

W tym czasie pojawił się drugi pies – zapewne brat suczki – by sprawdzić, co się z nią stało. Przytulił się do niej i ją obwąchał. Gdy oba psy były już pod opieką wolontariuszy, można było je zabrać ze złomowiska. W drodze do kliniki weterynaryjnej Lisa nadała im imiona: Elmer i Elsie. Pierwsza od dawna kąpiel pozwoliła oczyścić sierść psów z oleju silnikowego. Teraz oba śliczne, białe, kudłate psiaki czekają na ludzi, którzy pozwolą im zamieszkać w domu, a nie na złomowisku. MC