Europosłowie przeciwko zabijaniu bezdomnych psów w Rumunii - Psy.pl

Europosłowie przeciwko zabijaniu bezdomnych psów w Rumunii

Za schwytanie, przetrzymanie przez określony czas i uśpienie jednego psa można dostać 250 euro – dramatycznej sytuacji bezdomnych zwierząt w Rumunii przyjrzeli się osobiście europosłowie Janusz Wojciechowski i Andrea Zanoni. Zaapelowali do władz Rumunii o przerwanie akcji zabijania psów, na której zarabiają prywatne firmy finansowane przez lokalne władze.

„Liczba bezdomnych psów powinna być redukowana humanitarnymi metodami, w szczególności poprzez promowanie adopcji i stosowanie sterylizacji” – powiedział europoseł Janusz Wojciechowski, podczas konferencji prasowej 11 grudnia. Janusz Wojciechowski jest wielkim miłośnikiem zwierząt i od lat walczy o ich prawa. Za swoją działalność był nominowany w 2012 roku do nagrody „Serce dla Zwierząt”, ustanowionej przez portal Psy.pl.

Wraz z włoskim eurodeputowanym Andreą Zanonim, także orędownikiem praw zwierząt, Wojciechowski pojechał 4 grudnia do Rumunii. Wnioski tej wizyty są zatrważające i bardzo smutne. Oto w kraju, który jest członkiem Unii Europejskiej, tysiące bezdomnych psów jest poddawanych masowej eksterminacji. Za schwytanie, przetrzymanie przez określony czas i uśpienie jednego psa firma wyłapująca otrzymuje około 250 euro. Jeśli w ciągu 14 dni pobytu w schronisku zwierzę nie zostanie adoptowane, jest poddawane eutanazji.

>>> Przeczytaj o legalizacji zabijania psów w Rumunii <<<

Tak sformułowane przez rumuński parlament prawo prowadzi do licznych nadużyć. Działalność komercyjna, nastawiona na zysk, powoduje, że wyłapuje się jak najwięcej czworonogów, nie dbając potem o ich adopcję, bo umniejszałaby zarobek. Zdaniem posłów może to doprowadzić do zabicia, często w sposób niehumanitarny, ponieważ usypianie zastrzykiem jest kosztowne, blisko 600 tysięcy bezdomnych zwierząt. „Byliśmy również informowani o tym, że w schroniskach dochodzi do głodzenia zwierząt, a eutanazja psów… dokonywana jest metodą ręcznego ich zabijania” – dodają europosłowie.

Zwrócili także uwagę, że podnoszone są zarzuty, że w całej Rumuni dochodzi do przypadków brutalnego traktowania bezdomnych psów, a także do ich zabijania na ulicy, nierzadko w obecności dzieci. Liczba listów do europosłów informujących o dramacie rumuńskich psów przekroczyła kilka tysięcy. Janusz Wojciechowski i Andrea Zanini wezwali więc instytucje unijne do gruntownego zajęcia się tym problemem i zasugerowali utworzenie ze środków Unii Europejskiej funduszu przeznaczonego na działania związane z ograniczeniem bezdomności zwierząt, przypominając o respektowaniu zasady zawartej w art.13 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, nakazującej humanitarne postępowanie ze zwierzętami jako istotami czującymi. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *