Sąd zatrzymał psa jako dowód rzeczowy. Frytka od miesięcy przebywa przez to w schronisku

Magdalena Olesińska

Magdalena Olesińska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Być może niektórzy z was pamiętają suczkę w typie teriera. Trzy miesiące temu została wyrzucona z samochodu. Dziś Frytka nie może opuścić schroniska, ponieważ zgodnie z wyrokiem sądu jest dowodem w sprawie.

Frytka jako dowód rzeczowy

fot. swietokrzyska.policja.gov.pl

Dzięki interwencji policjantów Frytka nie została pozostawiona na pastwę losu. Choć od tego zdarzenia minęło kilka miesięcy, nie jest jej dane wieść spokojne życie u boku człowieka, który się o nią zatroszczy. Psinka wciąż przebywa w schronisku. I wcale nie dlatego, że nikt nie chce jej adoptować. Musi pozostać w schroniskowym boksie, ponieważ „stanowi dowód w sprawie”.

Wyrzucił psa na oczach policjantów

Zacznijmy od początku. W październiku zeszłego roku do wiadomości publicznej podano informację o suczce wyrzuconej z samochodu. Sprawcą był wówczas 61-letni mężczyzna, który zaraz po wypuszczeniu psinki w pobliżu lasu, postanowił odjechać. Na szczęście porzucenie zwierzaka zostało udaremnione – zdarzenie miało miejsce tuż obok policjantów. Początkowo 61-latek nie przyznawał się do suczki w typie teriera. Nie miał jednak wyjścia, gdy psinka do niego podbiegła. Ostatecznie próbował swój czyn tłumaczyć tym, że wypuścił suczkę, by załatwiła swoje potrzeby fizjologiczne. Twierdził też, że nie miał zamiaru odjechać. Policjanci nie uwierzyli 61-latkowi. Dodatkowo odkryli w bagażniku sznur i psie odchody. Mężczyźnie postawiono zarzut znęcania się nad zwierzęciem. 

Frytka jako dowód w sprawie

Od tamtego feralnego dnia Frytka przebywa w schronisku dla bezdomnych psów w Nowinach. O jej historii usłyszało wiele osób, w tym małżeństwo, które bardzo chciałoby ją zaadoptować. Mają jednak związane ręce. Regularnie za to przyjeżdżają do schroniska, by zabierać psinkę na spacer. Między małżeństwem a Frytką nawiązała się silna więź. Suczka nie rozumie, dlaczego po każdym spacerze musi wracać do schroniskowego boksu. Dlaczego nie może jechać razem z nimi do domu. Kierowniczka schroniska również chciałaby, aby Frytka mogła być już ze swoimi nowymi opiekunami. Jak zaznacza pani Elżbieta Różańska, gdyby było to możliwe „oddaliby ją do adopcji nawet dzisiaj, jednak ze względu na sytuację prawną Frytka musi przebywać w schronisku”.

Co na to wszystko sąd? Jak podaje gazeta.pl, wyrok nakazowy w sprawie 61-latka zapadł miesiąc po zdarzeniu – 22 listopada 2021 roku. Dlaczego więc Frytka wciąż nie może opuścić schroniska?

Prokuratura złożyła sprzeciw, a przy okazji sędzia prowadzący sprawę przeszedł w stan spoczynku. W takiej sytuacji musi być wyznaczony nowy sędzia referent, który rozpozna sprawę – powiedział rzecznik kieleckiego Sądu Okręgowego Tomasz Durlej.

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

Magdalena Olesińska

Zobacz powiązane artykuły

Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!

null

undefined

Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.

null

undefined

Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się