Gdy ziemia schodzi na psy - Psy.pl - mamy nosa!

Gdy ziemia schodzi na psy

Czworonożni bohaterowie filmu "Dobry piesek!" nie musieli dokonywać na planie cudów, przeciwnie - mieli niczym się nie różnić od zwykłych psów. Wyjątkiem był obdarzony "kosmicznymi" zdolnościami terrier Ciapek...

Psy są kosmitami zesłanymi tysiące lat temu na Ziemię, by skolonizować naszą planetę – taką wersję wydarzeń przedstawia film „Dobry piesek!” („Good Boy!”) z 2003 r. Główny bohater – border terrier Ciapek – przylatuje na Ziemię swoim statkiem kosmicznym z tajną misją. Ma skłonić psy, które stały się gatunkiem uległym wobec ludzi, do objęcia we władanie naszej planety. W wypełnieniu zadania ma mu pomóc ponadprzeciętna inteligencja, umiejętność latania i medytacji oraz… uszy-radary.
Misja rozpoczyna się pechowo – przybysz z planety Syriusz ląduje w schronisku. Na szczęście szybko trafia pod opiekę 12-letniego Owena. Chłopiec, nieświadomy niezwykłości nowego pupila, uczy go podstawowych komend, takich jak „siad” i „leżeć”. Wkrótce odkrywa, że pies rozumie każde jego słowo, a sztuczki wykonuje perfekcyjnie. Owen przyłapuje nawet zwierzaka na czytaniu książki (to treserzy zza kadru, używając werbalnych komend, instruowali psiego aktora, jak wykonać sztuczkę).

Trzy Ciapki w jednym
Przybyłego z odległej galaktyki Ciapka odtwarzały trzy psy, w większości scen zagrał jednak wesoły terier o imieniu Flynn, który urzekł ekipę żywiołowością. Psi aktor został wypożyczony od rodziny, a po zakończeniu pracy nad filmem wrócił szczęśliwie do domu.
Za tresurę Flynna i pozostałych psów w filmie była odpowiedzialna Bonnie Judd. Właścicielka posiadłości w pobliżu Vancouver prowadzi firmę szkoleniową Canine Co-Stars Of Canada. Na farmie mieszka z nią dwoje dzieci i zwierzęta: trzy kozy, sześć wilków, kojot, dwa pieski preriowe, dwie świnie, dwa koty, dwie małpy, no i psy. Ich liczby nie poda nawet sama Judd, bo część ciągle wyjeżdża do pracy. Dziesięciu treserów pomaga jej w utrzymaniu zwierzyńca.

Trząść się na komendę
Opiekun Ciapka, wielki miłośnik psów, zajmuje się wyprowadzaniem na spacery czworonogów sąsiadów – charta włoskiego Isi, boksera Baniaka, białej pudliczki Balbiny oraz Flapa – berneńskiego psa pasterskiego. Każdego z nich odtwarzało kilkoro czworonożnych aktorów. Psy o imieniu Skandal i Banner wcieliły się w rolę Balbiny, Lita i Lexi zagrały Baniaka, Motif i Imp – Isię, a Willie i Odie dzieliły rolę Flapa. Każdy miał wyjątkowe umiejętności, np. Imp był szkolony, by… trząść się na komendę.

Lekcje medytacji
Treserzy przystąpili do pracy 10 miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć. Czasu było dość dużo, bo w przeciwieństwie do wielu innych filmów, czworonożni bohaterowie „Dobrego pieska!” nie musieli dokonywać cudów, przeciwnie: mieli niczym się nie różnić od zwykłych psów. Wyjątkiem był oczywiście obdarzony „kosmicznymi” zdolnościami Ciapek. Wykorzystania efektów specjalnych wymagało oddanie rozmów psów. Czworonogi musiały trzymać w pysku plastikowe kołki, które na następnym etapie produkcji zastępowano elementami grafiki komputerowej.
Naukę panowania nad ludźmi Ciapek zaczyna od lekcji medytacji. Każe psom położyć się w parku na trawie na grzbiecie i, przechadzając się między nimi, instruuje, jak zapanować nad instynktami. Kiedy nagle nadlatuje piłka, wszystkie psy zaczynają ją gonić. Treserzy mieli trudne zadanie, by powstrzymać przed tym Ciapka, który jako jedyny miał się oprzeć pokusie.

Wodne kombinacje
Na Ziemi Ciapek odkrywa uroki zabawy piłeczką. Szybko zdaje sobie jednak sprawę, że inteligencja nie pomoże mu prześcignąć większych psów w biegu po zabawkę. Wykorzystuje więc talenty kosmicznego psa i unosi się w powietrzu, by złapać piłkę w locie. Niestety, lądując, wpada do jeziora. W tej scenie do wody wrzucono kukłę psa, a latający terier to efekt pracy specjalistów od efektów specjalnych. Z kolei do sceny, gdy Baniak nurkuje w basenie, treserzy znaleźli boksera, który uwielbiał pływać.

Psi wersal
Ciapek – w związku ze zbliżającym się przybyciem z kosmosu przywódcy psów Psiej Mości – musi nauczyć ziemskie czworonogi dobrych manier: jak się kłaniać władcy i jak się zachowywać przy stole. Scena, w której psy siedzą na krzesłach i jedzą wyszukane dania ze srebrnych półmisków, wymagała największych przygotowań. Na farmie Bonnie Judd spożywały w ten sposób posiłki przez wiele dni, aż nabrały manier lepszych niż kilkuletnie dzieci. Treserzy nauczyli je spokojnie siedzieć przy stole uginającym się pod półmiskami z jedzeniem i czekać na znak, kiedy będą mogły po nie sięgnąć.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *