Inbred – co kryje się za tym słowem?

Inbred ze względu na kojarzenie ze sobą zwierząt blisko spokrewnionych budzi wiele kontrowersji. A jak to wygląda z punktu widzenia genetyki?

Inbred to kojarzenie spokrewnionych zwierząt, krytykowane przez genetyków. Ma jednak swoich zwolenników wśród hodowców. Zwiększa ryzyko wystąpienia chorób genetycznych, ale pozwala szybciej uzyskać pożądane cechy. W wypadku rzadkich ras o nielicznej populacji taki sposób kojarzenia bywa koniecznością. Powinni się tym jednak zajmować tylko doświadczeni hodowcy.

Inbred – początki

Wszystko zaczęło się od Roberta Bakewella. To on był pierwszym hodowcą, który wykorzystał łączenie zwierząt ze względu na swoje więzy krwi. Doszedł on do wniosku, że kojarzenie spokrewnionych osobników jest techniką, która daje najpewniejszy rezultat.

Hodowlom, które kojarzą spokrewnione zwierzęta zarzuca się, że tym sposobem zawężają pulę genową. Jednak, to nie jest wina tej metody, a selekcji, czyli używanie lub nie potomstwa, które jest w hodowli.

Przeciwnicy tej metody uważają, że mioty z imbredu nie są już tak liczne, a potomstwo rodzi się z chorobami i ogólnie ma słabsze zdrowie. Natomiast zwolennicy odpierają ten zarzut mówiąc, że inbred nie ma wpływu na zdrowie, jeżeli szczenięta są homozygotami.