Jak ćwiczyć z psem, by uniknąć kontuzji?

Wakacje to czas szalonych zabaw: na łące, na plaży... Łatwiej wtedy o kontuzję – ale możemy tak przygotować psa, by zmniejszyć ryzyko.

Choć pies jest inaczej zbudowany niż my, też potrzebuje rozgrzewki przed wysiłkiem i bardzo przydadzą mu się modne ćwiczenia poprawiające stabilność, balans i świadomość ciała. Mogą mieć formę fajnej zabawy z wykorzystaniem domowych sprzętów! Jak ćwiczyć z psem, by uniknąć kontuzji?

Balanse na kołdrze

Jak ćwiczyć z psem balanse na kołdrze? Do ćwiczeń możemy użyć przyrządów dla ludzi (do kupienia w sklepach sportowych): piłek i poduszek rehabilitacyjnych (tzw. beretów) lub platform do balansowania. Nie dla każdego psa będą one jednak odpowiednie, bo muszą być dostosowane do jego wielkości – nie może zginać grzbietu w pałąk, by na nich ustać! Dlatego z dużym zwierzakiem lepiej ćwiczyć na płaskich poduszkach, bo piłka musiałaby być olbrzymia. Możemy też wykorzystać na przykład kołdrę zwiniętą w tobołek.

Zachęcamy psa smakołykiem (najlepiej takim zdrowym dla stawów – będzie przyjemne z pożytecznym), by na nią wszedł i spróbował chwilę ustać na tym niestabilnym podłożu, łapiąc równowagę. Zaczynamy od dwóch sekund i z czasem dochodzimy do dwóch minut – ale nie dłużej, bo to bardzo męczące ćwiczenie! Latem możemy też ćwiczyć z psem balansowanie na materacu wodnym – tylko pilnujmy, by nam nie odpłynął…

slalom
fot. Shutterstock

Spacer między szczotkami

To ćwiczenie pięknie się nazywa: cavaletti – i zostało zapożyczone od… koni. Wyjmujemy wszystkie szczotki na kijach, jakie mamy w domu (w razie potrzeby kije można dokupić za parę złotych) i kładziemy je na podłodze równolegle, w równych odstępach. Odstępy trzeba dostosować do wielkości psa – tak by mógł spacerować między kijami, swobodnie stawiając łapy.

Prowadzimy pupila przez te przeszkody na smyczy (żeby nie próbował ich przeskoczyć), w takim tempie, w jakim jest w stanie stąpać uważnie, nie obijając sobie łap. Gdy robi to już sprawnie, umieszczamy przeszkody nieco nad ziemią (w internecie znajdziemy pomysły, jak to zrobić).

Tyłem na murek

Ćwiczenia tylnej części ciała wyglądają zabawnie, ale są bardzo ważne. Zachęcamy psa zabawką lub smakołykiem do stawania tylnymi łapami na przyrządach do ćwiczeń, niskich kartonach lub murkach. W internecie jest sporo filmów pokazujących te ćwiczenia. Robimy je z psem, który ukończył 9 miesięcy, a z przedstawicielami dużych ras jeszcze później.

pies podaje łapę
fot. Shutterstock

Podawanie łapy inaczej

Możemy ćwiczyć bez żadnych przyrządów, ale uwaga: pies musi mieć do nas zaufanie! Stajemy za nim i uspokajamy łagodną pieszczotą. Nachylamy się nad jego grzbietem i delikatnie unosimy kolejno każdą z łap, zginając ją lekko na taką wysokość, by zwierzak zachował równowagę. Potem unosimy po dwie łapy naraz – najpierw po przekątnej – przednią prawą z tylną lewą i na odwrót – potem obie prawe i obie lewe (ostrożnie, bo wtedy najtrudniej jest psu utrzymać równowagę), wreszcie obie tylne.

Autor: Dorota Jastrzębowska