Jak zajmować się psem leniem?

Leń uwielbia spać i jeść. Da się wytarmosić i będzie najbardziej przymilnym psem świata, jeśli tylko nie będziesz od niego wymagać aktywności fizycznej. A najlepiej niczego, bo najważniejszy jest dla niego święty spokój.

Spacer musi być

W wypadku lenia nie obejdzie się bez codziennego, aktywnego spaceru. I nie chodzi tu o szybkie wyjście na siku, tylko o spacer w pełnym tego słowa znaczeniu – minimum godzinny, z małą sesją szkoleniową, zabawą z innymi psami. Musisz się zmobilizować (tak, właśnie ty) i każdego dnia (czy deszcz, czy śnieg) ściągnąć lenia z kanapy i udać się na przechadzkę. Gdy stanie się to rutyną, wszystkim będzie łatwiej.

Być może się zdziwisz, ale nawet w największym leniu może drzemać sportowy duch. Daj mu się tylko rozwinąć! Nienawidzi biegać? W porządku, zobacz, jak się zachowa na długiej pieszej wycieczce. Nie jest fanem frisbee? OK, a co powie na tor agility? A może w ogóle aktywność fizyczna nie jest jego mocną stroną? Spróbujcie pobawić się w takim razie w rally-o!

Mężczyzna i pies śpią razem
fot. Shutterstock

Jaki pies, taki pan?

Zachowaj ostrożność, jeśli masz psa ze skróconą kufą (buldoga angielskiego albo mopsa) lub z dużą nadwagą. Nie wyciągaj takiego zwierzaka na dwór w gorące dni (wybierz wtedy wieczór lub wczesny ranek) i wszelki wysiłek fizyczny dawkuj stopniowo. Jeśli masz wątpliwości, poradź się lekarza weterynarii.

W innym wypadku weź się w garść i razem zacznijcie się ruszać! Często okazuje się, że jaki pies, taki pan, więc leniwy pies oznacza nie mniej leniwego pana… Żadnemu z was ruch na świeżym powietrzu na pewno nie zaszkodzi.

Autor: Aleksandra Więcławska