Smakołyk albo psikus! 3 pomysły na jesienne zabawy z psem


Dni robią się coraz krótsze, szybciej zapada zmrok... Najlepiej ukryć się pod kocem i nie ruszać z kanapy? Nic z tych rzeczy! Czas na jesienne zabawy z psem.

Podobno jesień to najmniej lubiana pora roku. Spadające z drzew liście, deszcz, zimno, wiatr… No cóż, rzeczywiście większość dni tak teraz wygląda, a pojedyncze promienie słońca cieszą jak największy skarb. Opiekunowie psów dobrze jednak wiedzą, że nie ma takiej pogody, która nie nadawałaby się do spacerowania! Deszcz nie deszcz, z psem wyjść trzeba. Ale można sobie ten czas urozmaicić. Jak? Poznaj nasze pomysły na jesienne zabawy.

1. Jesienne zabawy w liściach

Sterta liści, którą w tym okresie można spotkać w parku, nie jest do końca dobrym placem zabaw dla psa. Wszak nigdy nie wiadomo, co kryje się w środku – może ostre gałęzie, a może szkło? Zupełnie inaczej jednak wygląda sytuacja, jeśli sami zagrabimy liście na kupkę, by stworzyć psu atrakcję. Jeżeli dysponujemy własnym ogrodem, możemy nawet codziennie szykować pupilowi taką liściastą górkę. Większość psów uwielbia szaleć w liściach – wbiegać w nie, rozkopywać je i ganiać się wśród nich z kolegami.

Ale kupka liści może też posłużyć jako węchowy plac zabaw. Wystarczy zakopać w środku smakołyki – pies z radością wywęszy to, co ukryliśmy między liśćmi. W tym celu doskonale sprawdzi się smakowita, półwilgotna karma dla psów Luger’s jagnięcina z wołowiną. A jeśli nie mamy terenu, na którym możemy dowolnie grabić liście? Nic straconego – zbierzmy ich sporą ilość podczas spaceru, przynieśmy do domu i umieśćmy w większym kartonie. Zabawka do ukrywania ziarenek półwilgotnej karmy gotowa – pies oszaleje na jej punkcie!

2. Spacerowa przygoda w nieznane

Mimo że ludziom jesień nie do końca odpowiada ze względu na panującą aurę, większość psów jest zachwycona tą porą roku. Po pierwsze, nie jest już tak gorąco jak latem, nie ma upałów i łatwiej się oddycha. Po drugie, nie ma jeszcze ujemnych temperatur, więc wcale nie jest tak zimno, że chciałoby się od razu wracać do domu. Wydaje się więc, że spora część czworonogów (może poza tymi, które nie znoszą deszczu) jest gotowa spędzać na dworze dużo czasu w jesienne dni.

Warto podążyć za tym pragnieniem swojego pupila i umożliwić mu jesienne zabawy właśnie na zewnątrz. Najlepsza – i najzdrowsza – rozrywka dla psiaka to długi, niespieszny spacer, w trakcie którego pokonacie wcale nie rekordową liczbę kilometrów, ale za to zwęszycie nowe miejsca. Może pojedziecie samochodem do lasu czy parku, w którym nigdy jeszcze nie byliście? A może wstaniecie nad ranem, by poszwendać się wyjątkowo pustymi ulicami miasta, w których jeszcze wczoraj tysiące ludzi zostawiło swoje ślady zapachowe? Ach, to brzmi jak prawdziwa przygoda dla każdego psa! Po takim wysiłku dla ciała i umysłu należy się porządny, pełnowartościowy posiłek. Koniecznie sprawdź suchą karmę dla psa Luger’s z królikiem i indykiem, która nie zawiera zbóż.

3. Zabawa w chowanego

Na czym polega zabawa w chowanego, chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. W psiej wersji chodzi właściwie o to samo – człowiek się chowa, a pies go szuka. Jak zacząć się w to bawić? Pierwsze próby można wykonać w domu, potrzebne tylko do tego będą dwie osoby. Jedna się chowa w innym pokoju, druga zostaje z psem. Osoba, która się schowała, powinna mieć przy sobie coś wyjątkowo pysznego, co będzie stanowiło nagrodę dla psa, np. mokrą karmę dla psów Dolina Noteci Premium danie z łososia z marchewką i ryżem. Jako jednorazowa nagroda wystarczy psu dosłownie łyżka tego dania. Osoba, która została z psem, mówi „szukaj” i biegnie do drugiego pokoju, aktywnie zachęcając czworonoga do zabawy. Gdy tylko pies podejdzie do osoby, która się schowała, otrzyma pyszną nagrodę.

Podobnie będzie wyglądać zabawa w chowanego na dworze. Również są do tego potrzebne dwie osoby, tyle że jedna trzyma ma psa na smyczy. W trakcie szukania psiak może biegać luzem, a może być też prowadzony przez cały czas na uwięzi, trzeba tylko pamiętać, że powinna to być długa, nawet 10-metrowa linka. Początkowo ten, kto się chowa, ukrywa się w łatwo dostępnym miejscu, dosłownie tuż za pierwszym drzewem. Z czasem może wybierać coraz mniej oczywiste miejsca i chować się coraz dalej. Ważne, by za każde znalezienie „zguby” pupil otrzymał atrakcyjną nagrodę. Dajemy słowo, że będzie zachwycony. Teraz chyba się z nami zgodzicie, że z takimi rozrywkami jesień nikomu nie będzie straszna!


Artykuł sponsorowany