Królewicz i Kopciuszek - Psy.pl - mamy nosa!

Królewicz i Kopciuszek

Ewa Bem lubi wszystkie psy, bez względu na rasę i urodę. Stawia tylko jeden warunek: muszą być duże. Takie jak Fox i Betty

Przechodząc koło podwarszawskiego domu piosenkarki Ewy Bem można usłyszeć potężne, przerażająco głębokie i donośne szczekanie psa. To skuteczny straszak na złodziei i ciekawskich. Ale to tylko straszak…

Strach ma łagodne oczy
Zaraz po wejściu do ogrodu wita nas piękny, brązowy posokowiec bawarski. Ciekawymi świata oczami dokładnie lustruje gości. Po chwili wolnym, dostojnym krokiem zbliża się, obwąchuje i po tym psim teście odchodzi z przekonaniem, że nie stanowimy dla niego żadnego zagrożenia. Taki jest Fox. Głośny i niegroźny. U Ewy jest od dwóch lat, ale zachowuje się tak, jakby mieszkał tu od zawsze.
Drugi pies piosenkarki, suczka Betty, jest przeciwieństwem Foxa. Czarna, przypominająca wyżła, wydaje się być przerażona obecnością gości. Właśnie schowała się w rogu ogrodu pod krzewami. Ewa zabrała ją ze schroniska na Paluchu. Mimo, iż u swojej nowej pani mieszka już ponad rok, cały czas jest czujna i nieufna.
– Mam nadzieję, że czuje się u nas dobrze – mówi piosenkarka. – Do tej pory nie znała takiej przestrzeni, nie chodziła na spacery. Miała tylko swój mały kojec. Z Betty nie można zaprzyjaźnić się tak jak z Foxem. Mam jednak nadzieję, że z czasem wszystko się ułoży.

Pan domu
Goście Ewy Bem i jej męża Ryszarda Sybilskiego rzadko kiedy mogą w spokoju porozmawiać z gośćmi. Nie pozwala na to Fox. Zaczepia, zachęca do zabawy. Dostojny w każdym swoim ruchu, nieustannie domaga się pieszczot. Fox ma rodowód po znakomitych rodzicach. I to chyba właśnie jego pochodzenie nakazuje mu być panem całego domu. Musi być w centrum uwagi. Z kolei Betty, choć zaprzyjaźniła się z Foxem już podczas pierwszego spotkania, wciąż pozostaje w jego cieniu. Fox ma swoje wyjątkowe przywileje, np. własny fotel, na którym odpoczywa w ciągu dnia. Jeśli ktoś inny na nim usiądzie, pies mruczy nieprzychylnie, dobitnie dając do zrozumienia, że ktoś zajął jego miejsce.

Duże znaczy rozpieszczone
Ewa Bem sama określa się jako psiara. Uwielbia duże psy. Małe psy, które przypominają jej bardziej kotki, nie przemawiają piosenkarce do serca. Nie oznacza to wcale, że jest ona nieczuła na niedolę małych piesków.
– Kiedy widzę bezdomne psiaki, serce mi krwawi. Chciałabym je przygarnąć, ale muszę liczyć się z rodziną i z tym, że nie mam tyle czasu, by się nimi wszystkimi zająć.
Duży to nie znaczy srogi i twardy. Fox, mimo swojej postury, jest „francuskim pieskiem”. Nie uznaje suchej karmy i mięsa z puszek.
– Przygotowujemy mu specjalnie mielone mięso z ryżem, czasem z dodatkiem marchewki. Za jarzynami jednak nie przepada. Zazwyczaj „wypluwa” je nosem.
Ulubioną potrawą Foxa jest kaszanka i serek Hochland w plasterkach ze szczypiorkiem. Betty na początku jadła wszystko. Ale szybko, od Foxa, nauczyła się grymaszenia. Teraz żąda tego samego co on.

Pachnące perfumami
Betty lubi szczotkowanie. Ale niestety piękna jest tylko przez chwilę. Uwielbia pływać, nawet jeśli wokół nie ma wody. Jej wystarczy kałuża. Fox natomiast, jako prawdziwy arystokrata, musi najpierw sprawdzić, czy woda nie jest za zimna. Macza nieśmiało jedną łapę, potem drugą. Wskakuje do wody tylko wówczas, gdy odpowiada mu temperatura.
– Ach jak on pięknie pływa – zachwyca się piosenkarka.
Betty i Fox wymagają regularnej pielęgnacji.
– Regularnie pachną tylko perfumami. Raz męskimi, raz damskimi. W zależności o tego, kto je przytula – śmieje się Ewa Bem.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *